Zmiana koloru włosów jest każdej kobiecie potrzebna od czasu do czasu. I niekoniecznie trzeba z tym iść do fryzjera. Można kupić farbę, znaleźć wolne 2 godziny i wziąć się za włosy. Zwykle efekty są doskonałe.Farbę do włosów można znaleźć dokładnie w każdym sklepie z kosmetykami, a nawet w kioskach RUCH-u. Są tanie, dobre i przede wszystkim, łatwe w użyciu. Najważniejszy jest dobór właściwego preparatu. Nie można zapomnieć o tym, że inaczej na farbę zareagują włosy zdrowe, a inaczej siwe, czy zniszczone. Wybierając kolor, najpierw trzeba przede wszystkim znaleźć taki, który od twojego naturalnego różni się kilkoma odcieniami. Trzeba się także zdecydować, czy chcemy się odmienić na dłużej, czyli parę miesięcy, na parę tygodni, czy może tylko na jeden wieczór. Zmieniając kolor na kilka miesięcy należy skorzystać z farby trwałej. Nie tylko pozwoli to uzyskać pożądany odcień włosów, ale także pokryje siwiznę. I co najważniejsze nie trzeba się już obawiać, że farba zniszczy włosy. Nowoczesne farby są bardzo bezpieczne, bowiem obok amoniaku i wody utlenionej zawierają teraz substancje chroniące i pielęgnujące, wosk pszczeli, miód albo ekstrakty z owoców. Z tego powodu barwnik może głęboko wnikać we włosy, wcale ich nie osłabiając. Fachowcy twierdzą, że lepiej nie farbować włosów przesuszonych, łamliwych i rozdwajających się. Należy także pamiętać, że po około 5 tygodniach pojawią się odrosty. Oznacza to, że trzeba będzie farbowanie systematycznie powtarzać. Nie będziemy radzić jak farbować, bo to dokładnie opisane jest na dołączonej ulotce. Warto jednak wiedzieć, że lepiej nie myć włosów przed farbowaniem. Powinny być lekko przetłuszczone. Warto pamiętać o posmarowaniu czoła, szyi i uszu tłustym kremem, a barwnik łatwiej zmyje się ze skóry. Na ręce załóż ochronne rękawiczki, które zwykle sa w opakowaniu z farbą. Po zakończeniu farbowania, jeżeli skóra się zabarwiła, można na mokrą szmatkę nabrać odrobinę popiołu z papierosa i potrzeć przybrudzone miejsca. To samo można zrobić spirytusem salicylowym. Balayage to świetliste pasemka na cztery miesiące. Nie trzeba pokrywać farbą wszystkich włosów. Wystarczy przyciemnić lub rozjaśnić kilka cieniutkich pasemek. Mogą one być jednobarwne lub wielokolorowe. Jest to o tyle doskonałe rozwiązanie, że przy balayagu odrosty nie są tak widoczne, jak na włosach farbowanych tradycyjnie. Farby przeznaczone do robienia balayagu mają dołączony specjalny grzebyk lub nasadkę na aplikator. Ułatwiają naniesienie farby na włosy, na całą długość pasm lub tylko na same końce. Preparat należy pozostawić na kosmykach przez 20 do 50 minut, w zależności od ich naturalnego koloru. Potem trzeba umyć włosy. Dzięki specjalnym preparatom, rozjaśniaczom, ciemne blondynki mogą mieć włosy o kilka tonów jaśniejsze. Jeśli jednak już zdecydujesz się na taki zabieg, to musisz mieć świadomość, że te kosmetyki sa bardzo mocne, zawierają 9% wodę utlenioną. Dlatego stosować je można tylko na zdrowe włosy. Panie w średnim wieku mogą ożywić nimi siwiznę, jeśli są naturalnymi blondynkami i użyją preparatu z 6% wodą utlenioną. Szampon koloryzujący barwi włosy na kilka tygodni. Działa podobnie jak farba, tylko delikatniej, bo nie wnika głęboko we włosy. Stopniowo się zmywa i nie pozostawia odrostów. Preparat nie zawiera amoniaku, dlatego doskonale nadaje się do włosów osłabionych trwałą ondulacją. Szamponem koloryzującym możesz radykalnie zmienić barwę tylko jasnych włosów. Ciemne ufarbujesz jedynie na podobny odcień. Szampon się „nie przyjmie” na włosach wcześniej farbowanych za pomocą farb trwałych. Przy długich włosach, jedno opakowanie szamponu nie wystarczy, warto wcześniej zaopatrzyć się w dwa opakowania. Na pewno radykalnie nie zmieni koloru włosów toner, który zmywa się po 8 myciach. Toner może pogłębić ich odcień o najwyżej 1-2 tony. Mogą więc go używać bez obaw nawet panie o przesuszonych włosach. Nie zawiera amoniaku, a dzięki substancjom pielęgnującym, nadaje włosom piękny połysk. Unikaj farbowania tonerem, gdy masz szpakowate włosy, siwe będą miały intensywniejszy odcień niż reszta pasm. Jeżeli po użyciu tonera nie jesteś zadowolona z efektu, nie martw się. Wystarczy kilka razy umyć głowę, by kolor się wypłukał. Nie poprawiaj barwy szamponem koloryzującym, bo możesz otrzymać inny odcień niż byś chciała. Wspaniały efekt na kilka dni można uzyskać stosując piankę. Pomoże ona bez żadnego ryzyka sprawdzić, w jakim odcieniu włosów będzie ci do twarzy. To właśnie pianka pozwoli na bezpieczne eksperymentowanie z kolorem. Można zmienić sie na krótko w rudzielca, albo zrobić sobie zielone pasma, tak jak ci pasuje do stroju. Kosmetyk nie zawiera szkodzących włosom utleniaczy, a zmywa się po 2-4 myciach. Dzięki kredkom i mascarom możesz zrobić sobie na włosach tęczowe pasemka na jeden wieczór. Można się nimi bawić, dopasowując kolor pasemek do ubrania. Kosmetyki te barwią tylko pojedyncze kosmyki i jedynie do pierwszego mycia. Kredki i mascary do włosów wyglądają identycznie jak te przeznaczone do oczu i podobnie się ich używa. Najpierw trzeba ułożyć fryzurę, a dopiero potem pomalować wybrane pasemka. Malując kredką uzyskasz intensywniejszy kolor, gdy najpierw jej końcówkę zmoczysz wodą. Potem warto polakierować włosy. Pasemka namalowane mascarą to doskonały sposób, by sprawdzić, czy dobrze wyglądasz w balayagu i jaki kolor kosmetyków pasuje do twoich włosów.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze