Najpóźniej w połowie listopada ma zakończyć się remont części byłej remizy strażackiej w Niemczewie (gm. Drobin). To priorytet w działalności Stowarzyszenia Odnowy Wsi Niemczewo.
Stowarzyszenie niedługo będzie świętować dwa lata swojej działalności. – 30 lat temu nasza wieś tętniła życiem. Były koło gospodyń wiejskich, jednostka strażacka, odbywały się imprezy. Niestety to wszystko przestało funkcjonować – mówi Kazimierz Pokrętowski, sekretarz stowarzyszenia.
Ale mieszkańcy Niemczewa, liczącego ok. stu osób, postanowili to zmienić. – Ludzie chcieli coś zrobić dla swojej wsi. I tak jakoś naturalnie, oddolnie, doszło do powołania do życia stowarzyszenia – tłumaczy Zofia Kinalska, jego przewodnicząca. Podkreśla, że co prawda w stowarzyszeniu jest 20 osób, ale w jego działalność angażują się wszyscy mieszkańcy. Opowiada, że podczas przygotowań do gminnych dożynek w Drobinie, na których stowarzyszenie miało swoje stoisko, nikt nie odmówił pomocy. Stoisko cieszyło się niebywałym zainteresowaniem, ale trudno się temu dziwić, skoro można było delektować się swojskimi wyrobami, ciastami, nalewkami.
– Gdybyśmy mieli tonę jedzenia to i tak zostałaby zjedzona – śmieje się Kazimierz Pokrętowski.
Dla stowarzyszenia priorytetem stał się remont dawnej remizy strażackiej. Ale taka inwestycja wymaga pieniędzy, a tego typu organizacje nie mają ich zbyt dużo. Zaczęło się poszukiwanie środków. Stowarzyszenie zwróciło się o pomoc do Lokalnej Grupy Działania w Bielsku. I tę pomoc znalazło. – Bardzo pomógł nam pan Andrzej Dzięcioł. To on nas pokierował i udało nam się zdobyć unijne dofinansowanie – mówi Zofia Kinalska. Ale żeby dostać unijne pieniądze, stowarzyszenie musiało mieć wkład własny. Wystąpiło z prośbą do Rady Miasta i Gminy Drobin o poręczenie kredytu. Radni jednogłośnie podjęli uchwałę o poręczeniu kredytu, a podczas sesji nie szczędzili słów uznania pod adresem stowarzyszenia za jego determinację i zaangażowanie.
Teraz remont byłej remizy, która stanie się świetlicą wiejską, jest na ukończeniu. Co prawda nie wszystkie pomieszczenia zostaną wyremontowane. 45 tys. zł, które zostało przeznaczone na prace, wystarczyło na wyremontowanie dwóch pomieszczeń, łazienek i kuchni. Na odzyskanie swojej świetności czeka tzw. sala balowa, czyli duże pomieszczenie po byłych garażach, w których niegdyś odbywały się lokalne bale. Na razie jednak stowarzyszenia nie stać na dalszą część remontu.
Zofia Kinalska i Kazimierz Pokrętowski nie kryją radości, że w końcu w Niemczewie znowu będzie świetlica. – Będziemy mieli miejsce, gdzie będzie można się spotkać, porozmawiać i zorganizować imprezy. Ta świetlica pozwoli nam na rozkręcenie działalności stowarzyszenia – mówi Zofia Kinalska. Dodaje, że pomysłów jest mnóstwo. To np. lokalna wigilia, festyny z okazji dnia dziecka, seniora, wiejskie dożynki. Kazimierz Pokrętowski pokazuje spory kawałek terenu za remizą i mówi, że to idealne miejsce na integracyjne majówki. Stowarzyszenie chciałoby też organizować np. wycieczki i kuligi.
Zarówno przewodnicząca, jak i sekretarz podkreślają, że niewiele udałoby się zrobić, gdyby nie zaangażowanie całej lokalnej społeczności, sołtysa Marii Leśniewskiej, burmistrza Drobina Sławomira Wiśniewskiego, gminnych radnych, a także współpraca z innymi stowarzyszeniami, np. Stowarzyszeniem „Nasz Drobin”. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze