W tym roku w Płocku przybędzie dziesięć niewielkich parków, nazywanych kieszonkowymi. To sposób na zagospodarowanie – z pożytkiem dla mieszkańców – niewielkiej przestrzeni.
Jak poinformował prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, park kieszonkowy na ul. 3 Maja będzie miejscem, w którym mieszkańcy będą mogli podziwiać ponad 2 tysiące krzewów i roślin wieloletnich.
- W tym roku urządzimy dziesięć parków kieszonkowych. Jeden z nich powstaje przy ul. 3 Maja. Zasadzonych zostało tu ponad 2 tysiące krzewów i roślin wieloletnich, z czego połowa to trzy rodzaje róż: snow ballet, the fairy, tommelise. Wiosną będzie można podziwiać pełną urodę parku, w którym znalazły się jeszcze m.in. sosny górskie, lawenda, berberysy, dereń czy turzyca stożkowa. W tej zielonej przestrzeni posadziliśmy też 36 drzew – grabów i jarzębin pospolitych. Całość dopełnia alejka z nawierzchni przepuszczalnej i elementy małej architektury – ławki i kosze na odpady – poinformował prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Park kieszonkowy to po prostu park o niewielkiej powierzchni. Jaka ona ma być, tego nie podają przepisy, ale najczęściej jest to 300-1000 m². Zagraniczne źródła mówią, że park kieszonkowy może być zieleńcem nawet do 5 tys. m², ale przy takim rozmiarze ma on już niewiele wspólnego z określeniem „niewielki”. Parki kieszonkowe są publicznymi terenami zielonymi między budnkami w centrach miast lub na osiedlach, z elementami małej architektury, przeznaczonymi do rekreacji li wypoczynku.
(jac)
Fot. Profil FB prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze