Reklama

Vrdoljak opuszcza Wisłę

19/01/2017 08:03
Chorwat Ivica Vrdoljak nie zagrał w Wiśle Płock ani jednego spotkania, ani minuty, choć jest jej zawodnikiem od połowy września 2016 roku. – Sytuacja Chorwata jest taka, że dalej jest kontuzjowany. Rozmawialiśmy i powiedziałem mu, że nie ma możliwości, by był brany pod uwagę w rundzie wiosennej – powiedział trener drużyny Marcin Kaczmarek.
Przed tygodniem Wisła Płock badaniami lekarskimi i wydolnościowymi rozpoczęła okres przygotowawczy do drugiej części sezonu. – Nie trenuje z nami z powodu kontuzji Dominik Furman. Dołączy najprawdopodobniej przed wyjazdem na zgrupowanie na Cypr. Nie było też Ivicy Vrdoljaka, który nadal jest kontuzjowany. Przedstawiłem mu swoją opinię na temat jego przyszłości w Płocku. Powiedziałem, że nie widzę możliwości, by był on poważnie brany pod uwagę w rundzie wiosennej w Wiśle. Nie było też Vitalija Hemeki i Piotra Mrozińskiego, którzy oficjalnie rozstali się z klubem – wylicza szkoleniowiec.
Do końca nie jest jasna sytuacja dwóch innych piłkarzy, którzy poinformowali kierownictwo klubu o zamiarze zakończenia współpracy.
– Emil Drozdowicz jest nadal naszym zawodnikiem, ale dostał wolną rękę w poszukiwaniu klubu. Damian Byrtek także ma ważny kontrakt i tu sytuacja jest klarowna, nie musimy robić żadnych ruchów. Wiemy, że chce odejść z Wisły, ale obowiązuje go kontrakt i tego się trzymamy – dodał.
Od czwartku cała ekipa przebywa na 10-dniowym zgrupowaniu w Cetniewie, gdzie zawodnicy bardzo intensywnie trenują. – To trudny okres dla piłkarzy, bardzo intensywny trening wytrzymałościowo-siłowy, z akcentami położonymi na szybkość. Nigdy nie zapominamy o tym, że jesteśmy piłkarzami – co znaczy, że będą też zajęcia z piłką.
Zdaniem trenera takie zajęcia można byłoby prowadzić na własnych obiektach, jednak z kilku powodów ważne jest, by wszyscy byli całą dobę razem. To przede wszystkim integracja i treningi na pełnowymiarowym boisku sztucznym ze sprzętem na miejscu. Zawodnicy są do dyspozycji sztabu szkoleniowego 24 godziny na dobę i w każdej chwili można z nimi porozmawiać.
Do Cetniewa przyjechał nowy napastnik, o którego pozyskanie Wisła starała się niemal od początku sezonu. W miniony czwartek kontrakt z klubem podpisał Mateusz Piątkowski i zostanie w Płocku przynajmniej do końca tego sezonu.
Zanim przyjechał do Płocka, reprezentował między innymi: GKP Gorzów Wielkopolski, KS Polkowice, Dolcan Ząbki i Jagiellonię Białystok. W sezonach 2013/14 i 2014/15 w 54 ligowych spotkaniach ekstraklasy zdobył 21 bramek. Do Wisły Piątkowski przyszedł z APOEL Nikozja, z którym w sezonie 2015/16 sięgnął po mistrzostwo Cypru.
Kontrakt z Piątkowskim Wisła podpisała do końca tego sezonu, ale w przypadku gry płockiej drużyny w Ekstraklasie w nowych rozgrywkach, zostanie on zawodnikiem Wisły do czerwca 2018 roku. 32-letni napastnik w Wiśle grał będzie z nr 27 na koszulce.
Piłkarze Wisły Płock od 12 stycznia przebywają na zgrupowaniu w Cetniewie. Na zakończenie obozu rozegrają 20 stycznia sparingowy mecz z I-ligową Bytovią Bytów. Wyjazd na kolejne zgrupowanie Nafciarze zaplanowali na 24 stycznia. Ekipa wyjedzie do cypryjskiej miejscowości Ayia Napa. Płocczanie będą nie tylko trenować na zielonej trawie, ale też rozgrywać spotkania kontrolne. Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości