Przygotujcie się na wieczór pełen wzruszeń, pięknej muzyki i wspólnego świętowania. Chór Vox Singers organizuje wyjątkowy koncert, który nie tylko dostarczy niezapomnianych wrażeń, ale również pomoże w szczytnym celu! Z jednej strony zabierze publiczność w podróż do Auckland, prezentując wspomnienia i emocje związane z występami chórzystów z Płocka w Nowej Zelandii. Z drugiej zaś jest częścią akcji pomocowej na rzecz Julka Ciskiego, który dzielnie walczy ze wznową białaczki.
Tym razem chór Vox Singers, znany z wyjątkowych interpretacji muzycznych i charyzmatycznych występów, zaprasza płocczan na koncert pt. „Wspomnienia z Auckland”. Będzie to niezwykłe spotkanie z muzyką i emocjami, które przeniesie publiczność w magiczny świat Nowej Zelandii, prezentując wspomnienia i doświadczenia związane występami chóru podczas XIII edycji World Choir Games, z których Vox Singers wrócili ze złotym medalem.
To kolejne trofeum chórzystów z Płocka, którzy od lat zdobywają serca melomanów zarówno w Polsce, jak i za granicą. Vox Singers znany jest ze swojego zróżnicowanego repertuaru, obejmującego zarówno klasyczne, jak i współczesne utwory. Chór ten wyróżnia się również niezwykłą wrażliwością muzyczną i umiejętnością nawiązywania głębokiego kontaktu z publicznością. To nie tylko zespół wokalny – to prawdziwa muzyczna wspólnota, która poprzez swoje występy promuje kulturę chóralną i niesie radość oraz wzruszenie swoim słuchaczom.
W swojej historii Vox Singers wielokrotnie występował na prestiżowych festiwalach i konkursach, zdobywając liczne nagrody i wyróżnienia. Ich ostatnia podróż do Auckland w Nowej Zelandii była nie tylko artystycznym wyzwaniem, ale również ogromnym sukcesem i okazją do nawiązania międzynarodowych kontaktów i wymiany doświadczeń z chórami z różnych części świata. Koncert „Wspomnienia z Auckland” jest hołdem dla tych niezapomnianych chwil i sposobem na podzielenie się nimi z rodzimą publicznością.
W trakcie wydarzenia przeprowadzona zostanie zbiórka pieniędzy na rzecz 6-letniego Julka Ciskiego, który od dwóch lat walczy z białaczką. Codzienność chłopca i jego rodziny to chemioterapia, transfuzje, szereg nieprzyjemnych badań. Mimo to chłopiec się nie poddaje i cały czas walczy. - My też możemy mu pomóc. Prosimy o zabranie ze sobą gotówki i wsparcie tego szczytnego celu. Każdy gest ma ogromne znaczenie – apelują chórzyści.
Koncert odbędzie się w niedzielę, 8 września o godz. 17:00 w sali koncertowej Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki, która mieści się przy ul. Jakubowskiego 10.
Bilety na koncert (w cenie 20 zł) można nabyć online na stronie www.bilety.pokis.pl oraz stacjonarnie w bileterii Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki przy ulicy Jakubowskiego 10 (od poniedziałku do piątku, w godzinach 7:30-15:30).
Dodajmy, że pomóc Julkowi można nie tylko w czasie koncertu. Podajemy adres internetowej zbiórki: https://pomagam.pl/julekciski. Chłopiec potrzebuje 150 tys. zł na leczenie. - Przejście drzwi oddziału onkologii w marcu 2022 było traumą. Diagnoza - ostra białaczka limfoblastyczna. Julek trafił do grupy wysokiego ryzyka, co oznaczało najmocniejszą chemioterapię. Wiele miesięcy w szpitalu, cały szereg powikłań: sepsa, zespół PRESS, problemy z chodzeniem, niezliczone transfuzje, biopsje, narkozy, nakłucia lędźwiowe i mnóstwo innych nieprzyjemnych doznań, z którymi musiał się mierzyć 3,5 letni chłopiec każdego dnia – opisuje dramatyczną walkę o zdrowie synka mama.
Po blisko półtora roku leczenia szpitalnego Julek wrócił do domu. Nadal przyjmował chemię podtrzymującą i miał ciągłe wizyty na Dziennym Oddziale Onkologicznym. - Myśleliśmy, że jesteśmy już na końcówce niewyobrażalnie trudnego czasu. Ten jeden dzień nagle zmienił wszystko. Biopsja końcowa i słowo, którego żaden rodzic dziecka onkologicznego nie chce usłyszeć – WZNOWA. Kolejny szok, wszystko zaczyna się od nowa, tylko tym razem leczenie będzie jeszcze trudniejsze... Każde kolejne stracie niesie za sobą większe ryzyko – tłumaczy mama chłopca.
Aby pokonać białaczkę, Julek znów jest na chemioterapii. - Lekarze konsultują i zastanawiają się, jakie leczenie w jego sytuacji jest najlepsze. Na ten moment czekamy na kolejną biopsję. Jej wyniki będą decydujące. Musimy być gotowi na wszystko. Przed nim długie i skomplikowane leczenie, którego koszty nie są do końca znane. Już teraz wydatki związane z leczeniem, codzienną pielęgnacją specjalnymi produktami, które muszą być jednorazowe i jałowe, suplementacją, psychologiem i dojazdami są niezwykle wysokie – tłumaczy mama Julka. Prosi o każde wsparcie, a chórzyści z Vox Singers dołączają się do tego apelu. Pomożecie?
fot. arch.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze