Znakomity mecz rozegrali Niko Mindegia i Przemysław Krajewski. W osłabionym składzie, ale z solidną grą w obroną Orlen Wisła Płock pokonała przed własną publicznością Czechowskie Niedźwiedzie 34:28.
To był piękny mecz. Orlen Wisła, choć osłabiona brakiem czterech zawodników, pokonała mistrza Rosji 34:28 i awansowała na trzecie miejsce w tabeli grupy D Ligi Mistrzów. Płocczanie nadal mają szanse na grę w barażach.
Niedzielny mecz kończący 7. serię spotkań był pokazem gry Przemysława Krajewskiego i Niko Mindeghii, ale na pochwałę zasługują wszyscy zawodnicy.
Najwięcej bramek dla Nafciarzy:
Mindegia 10(2k), Krajewski 8
Orlen Wisła Płock - Czechowskie Niedźwiedzie 34:28 (18:15)
JOL.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze