Reklama

Valentin Ghionea i Igor Źabić odejdą z ORLEN Wisły Płock

21/12/2017 15:15
- Nie są to łatwe decyzje, nie są to łatwe rozmowy. Ale dziękuję, zwłaszcza Valentinowi, za to co przez te wszystkie lata zrobił dla ORLEN Wisły – mówi prezes Adam Wiśniewski.

Już prawie wszystko jasne, przynajmniej jeśli chodzi o trzy nazwiska. Po sezonie z klubem pożegnają się rumuński skrzydłowy Valentin Ghionea i słoweński kołowy Igor Źabić. A nowym graczem będzie Žiga Mlakar, który dwuletni kontrakt z Nafciarzami podpisał kilka tygodni temu. Reprezentant Słowenii i do końca sezonu zawodnik Celje Pivovarna Laško, występuje na prawym rozegraniu.

I właśnie z tą ostatnią pozycją wiążą się kolejne dwie niewiadome. – Od dawna rozmawiamy z menedżerami i zawodnikami, ale nie są to łatwe rozmowy. Dlatego sprawa drugiego zawodnika, który będzie grał na prawej połówce, wciąż pozostaje otwarta – przyznaje prezes SPR Wisła Płock Adam Wiśniewski. – Myślę jednak, że wkrótce będziemy tu finiszować.

Podobnie sprawa ma się z ostatecznym „wyborem” zawodnika, który wzmocni ORLEN Wisłę na środku rozegrania. W kręgu graczy bliskich podpisania kontraktu jest trzech zawodników. – Nie chcemy na razie zdradzać konkretnych nazwisk. Zobowiązaliśmy się do zachowania tajemnicy – pełniący obowiązki dyrektora sportowego Michał Zołoteńko. – Ale i w tym wypadku do dogrania zostały szczegóły.

Ponieważ z klubem po sezonie pożegnają się także Igor Źabić i Mateusz Piechowski, który będzie zawodnikiem Naturhouse La Rioja, „dziura” robi się też na kole. Kto wesprze Macieja Gębalę? – Jeden z dwóch bardzo doświadczonych obrotowych – dodaje Zołoteńko.

Lada chwila klub podpisze też kontrakt ze skrzydłowym, który wypełni lukę po Ghionei. Będzie to Polak. – Oficjalnie nie możemy zdradzić jeszcze nazwiska. A nieoficjalnie kibice już pewnie wiedzą – mówi Adam Wiśniewski.

Prezes SPR-u zdaje sobie sprawę, że kadra na przyszły sezon miała być dopięta nawet w 90 proc. już w grudniu. – Taki był ideał, do tego dążyliśmy. Ale w rozmowach zawsze biorą udział dwie strony. Stąd poślizg. My czekaliśmy na stanowisko, druga strona czekała na sygnał. Cieszę się jednak z tego, że pomału kończymy. Choć na razie wygląda to dość tajemniczo, wiem, że będzie dobrze.

info - SPR Wisła Płock
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości