Reklama

Uwaga na wilki!

22/05/2019 12:58
O tym, że w okolicach Płocka pojawiły się wilki, pisaliśmy na początku ubiegłego roku. Były to pierwsze drapieżniki, które pojawiły się na Mazowszu Płockim od kilkudziesięciu lat. Jak wynika z doniesień naszych czytelników, wilki osiedliły się tu na dobre, bo zaczęto je widywać w pobliżu domów i budynków gospodarczych.

Informacje o wilku, który pojawił się w okolicy domów mieszkalnych i gospodarstw, przekazał nam mieszkaniec gminy Nowy Duninów. Samotny wilk widziany był w Dzierząznej. – Podczas prac polowych mój syn zauważył spacerujące po okolicy zwierzę. Początkowo myślał, że to pies, jednak kiedy zbliżył się do niego, rozpoznał, że to wilk. Taka sytuacja miała u nas miejsce pierwszy raz. Owszem dochodziły do nas głosy, że w okolicznych lasach pojawiły się te drapieżniki, ale nigdy nie widzieliśmy ich tak blisko budynków i to w środku dnia – opowiada pan Józef.
Czytelnik zaznaczył, że mieszka w bliskiej okolicy lasu i niejedno już widział, ale wilka w okolicy swojego domu i to w dodatku w środku dnia zobaczył po raz pierwszy. – Z jednej strony trochę się bałem, ale z drugiej to fascynujący widok. Trochę martwię się o to, co będzie, gdy wyprowadzę bydło, które hoduję, na pastwiska. Przecież wilki muszą coś jeść – dodaje pan Józef.
Wilki znalazły się pod ochroną w 1998 roku. Od ok. 11 lat ich populacja zaczęła wzrastać, nie tylko dzięki ochronie, ale także dzięki zwiększaniu się populacji zwierząt, którymi drapieżniki się żywią, czyli saren, dzików czy jeleni.
Jak wyjaśnił nam zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Łąck Alfred Mesjasz, do leśników docierają informacje o widzianych przez mieszkańców i myśliwych wilkach. Problem jest z ich weryfikacją, ponieważ w większości przypadków nie udaje się wykonać fotografii tego drapieżnika. – Od jakiegoś czasu otrzymujemy sygnały o tym, że na naszym terenie żyją wilki. Jest to prawdopodobne, ponieważ wilk, jako gatunek, przemieszcza się w ostatnich latach ze wschodu na zachód Polski. Drapieżniki te są pod ochroną. Odstrzał osobników stosuje się jedynie w wypadku zagrożenia życia lub mienia na wniosek np. właścicieli stad. Decyzje o tym podejmuje minister środowiska – wyjaśnia Alfred Mesjasz.
Czy mamy się ich bać? Co zrobić, gdy na swojej drodze spotkamy tego drapieżnika? – Jeżeli spotkamy wilka na swojej drodze, to warto jest zrobić mu zdjęcie. Takie spotkania zdarzają się niezwykle rzadko. To ewenement. Należy zachować spokój i nie zachowywać się gwałtownie. Jeżeli czujemy się niekomfortowo, po prostu odejdźmy z danego miejsca. Zresztą najprawdopodobniej wilk zrobi to szybciej od nas – mówi zastępca nadleśniczego.

(ek)
fot. www.pixabay.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gosia - niezalogowany 2019-12-21 07:18:09

    W Dzierząznie, nie w Dzierząznej!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości