Reklama

Udany egzamin

07/07/2010 08:47
W Płocku 81,5 proc. uczniów, którzy po raz pierwszy w tym roku zdawali maturę, otrzymało świadectwa dojrzałości. To wynik lepszy od średniej krajowej (81 proc.), ale gorszy od wojewódzkiej (82 proc.). Najlepiej matura poszła w powiecie sierpeckim. Tam egzamin zaliczyło 82,8 proc. uczniów.
Tegoroczny egzamin dojrzałości różnił się od poprzednich. Po pierwsze na maturę po ponad ćwierć wieku wróciła matematyka, przynajmniej w ogólniakach. Po drugie wszyscy musieli zdawać na poziomie podstawowym język polski, matematykę i język obcy. Zaliczenie tych przedmiotów przynajmniej na 30 proc. punktów dawało świadectwo dojrzałości. Największą niewiadomą było to, jak uda się egzamin z matematyki. Ten próbny w ubiegłym roku nie nastrajał optymistycznie. Zaliczyło go niespełna 80 proc. maturzystów. Majowy poszedł lepiej. W skali kraju matematykę zdało 87 proc. uczniów. Tradycyjnie najwięcej zaliczyło polski (95 proc.). Natomiast jeśli chodzi o język obcy, to odsetek osób, które zdały najpopularniejszy język, czyli angielski, wynosi 86 proc.
W skali województwa te wyniki są lepsze. Średnio polski zdało 95,9 proc. maturzystów, matematykę 87,97 proc., a angielski 88,79 proc. Niestety, nie ma jeszcze opracowanych średnich wyników z przedmiotów dla poszczególnych powiatów. Jest tylko tzw. zdawalność. Na Mazowszu Płockim najlepiej pod tym względem wypadł powiat sierpecki. Na 600 uczniów, którzy po raz pierwszy przystąpili w tym roku do matury, zdało ją 82,8 proc. W Płocku to 81,5 proc. (2077 uczniów), w powiecie gostynińskim 79,5 proc. (395), a płockim 74 (277).
W płockich szkołach generalnie są zadowoleni z wyników matury. Niektórzy nawet bardzo, bo po raz pierwszy udało im się osiągnąć tak dobre rezultaty. Tak jest m.in. w przypadku Zespołu Szkół Technicznych. W ogólniaku maturę zdało 93 proc. uczniów, w liceum profilowanym 94 proc., a w technikum 84 proc. - Jesteśmy bardzo zadowoleni. Nie pamiętam, kiedy mieliśmy tak dobre wyniki - mówi dyrektor Bernard Szymański. Podobnie reaguje Jan Kaszuba, szef ZS nr 1, w którym działa IV LO. - Polski i matematykę zdali wszyscy - mówi. - Są trzy poprawki z języków, ale i tak zdawalność mamy na poziomie blisko 99,8 proc. To świetny wynik. Wychodzi na to, że nasze liceum nie jest takie najgorsze. Cieszę się z tego i chyba będę musiał dać nagrody nauczycielom.
Szczęśliwa jest też Małgorzata Dąbrowska, dyrektor Akademickiego LO, działającego przy PWSZ. Dla tej szkoły był to pierwszy egzamin dojrzałości w historii. - I moim zdaniem wypadł dobrze. Zdało maturę 96 proc. uczniów. Jest jedna poprawka z francuskiego i jedna z matematyki. W tym drugim przypadku do zaliczenia matury zabrakło punktu - mówi. Dlatego że w ALO było niewielu zdających, udało się już obliczyć, jakie są wyniki z poszczególnych przedmiotów. I tak średnio z polskiego uczniowie uzyskali 64,3 proc. punktów, z matematyki 64,2 proc. i z języka obcego 78,4 proc.
Na tego typu zestawienia w innych szkołach będziemy musieli trochę poczekać. - Dostaliśmy wyniki indywidualne na kilkudziesięciu kartach. Materiał jest bardzo obszerny i potrzeba trochę czasu, żeby go opracować - mówi Bogdan Iwański, wicedyrektor Małachowianki. W najstarszej szkole w Polsce pisemną maturę zdali wszyscy. Jedna osoba ma do poprawienia ustny angielski. W Jagiellonce są trzy poprawki z ustnego polskiego i dwie z matematyki, obie w klasie humanistycznej. Ale dyrektor Mirosław Piątek jest zadowolony. - Patrząc na razie tylko dość pobieżnie na wyniki, trzeba powiedzieć, że są powyżej dobrych. Jest bardzo duża grupa uczniów, przed którymi drzwi uczelni stoją otworem - mówi.
Ze wstępnych wyników cieszy się także wicedyrektor Zespołu Szkół Centrum Edukacji, Ewa Księżakowska. - Chociaż w tym roku procent tych, którzy zdali, jest niższy niż rok temu, to jednak wyniki są lepsze. Jakościowo ta matura poszła lepiej - mówi. W V LO świadectwo dojrzałości dostało 99,5 proc. uczniów, w technikum chemicznym 92,7 proc. Za to wszyscy zdali w III LO. Wicedyrektor Marek Żółtowski nie chciał zbyt wiele mówić o zdobyczach punktowych. - Myślę, że z polskiego i matematyki to wyniki ponad 70 proc., a z języka obcego ponad 80. Jeśli chodzi o podstawową matematykę, to egzamin poszedł dobrze. Gorzej w przypadku rozszerzonej, ale była dość trudna - mówi.
Z wyniku egzaminów w sumie zadowoleni są też sami maturzyści. Chociaż przyznawali, że mogłoby być lepiej. Paulina Dudzińska z klasy biologiczno-chemiczno-fizycznej z Małachowianki, oprócz obowiązkowych przedmiotów, zdawała rozszerzoną biologię i chemię. - Mogłoby być lepiej z biologii. Była w tym roku dosyć trudna i specyficzna. Taka bardziej opisowa niż sprawdzająca wiedzę. Będę poprawiać maturę, bo chcę iść na studia, które mnie interesują, a nie na byle jakie - mówi. Na razie ma w planach stomatologię w Łodzi. Jej szkolny kolega Tsenguunjav Rendoo z klasy matematyczno-fizycznej zdawał rozszerzoną matematykę, fizykę i angielski. - Trochę jestem zawiedziony matematyką, bo liczyłem na więcej. Ale w sumie nie jest źle. Będę startował na Politechnikę Warszawską, na budownictwo albo na mechatronikę - mówi.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości