Reklama

Uczta dla kibiców

15/03/2016 08:53
W ostatniej kolejce fazy zasadniczej piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock wygrali przed własną publicznością z Vive Tauron Kielce 31:27 (16:16). To pierwsze zwycięstwo Orlen Wisły od maja 2014 roku, kiedy to płocczanie wygrali w swojej hali trzeci mecz finału play-off. Bohaterem płockiej drużyny był bramkarz Marcin Wichary.
Do ostatniego spotkania fazy grupowej drużyny z I i II miejsca w tabeli przystąpiły mocno osłabione. W Orlen Wiśle nie zagrali: Ivan Nikcevic, Marco Oneto, Mateusz Piechowski i Bartosz Konitz, natomiast w zespole gości zabrakło: Karola Bieleckiego, Denisa Buntica, Ivana Cupica i Grzegorza Tkaczyka.
Tradycyjnie spotkanie obu drużyn przyciągnęło na trybuny komplet kibiców. Wszyscy liczyli na wiele emocji i się nie rozczarowali. Obie drużyny grały agresywnie i wysoko w obronie, szybko w ataku, w niezłej formie byli bramkarze.
W 3. min, przy stanie 1:0, rzut karny wykonywany przez Tobiasa Raichmana obronił Rodrigo Corrales. W 9. min był remis 4:4, dwie minuty później już 4:7, i wydawało się, że goście znaleźli sposób na pokonanie płockiej drużyny. Ta niemoc Orlen Wisły trwała krótko, gdyż w 17. min gospodarze doprowadzili do wyniku 9:10, w 21. min do remisu 11:11, a w 22. min wyszli na prowadzenie po golu Angela Montoro. Z minuty na minutę emocje były coraz większe, ale żadna z drużyn nie zdołała rozstrzygnąć I połowy na swoją korzyść.
II odsłona rozpoczęła się od trzech kontr gospodarzy, które były możliwe dzięki obronom Marcina Wicharego, i Orlen Wisła wyszła na prowadzenie trzema golami. W 36. min, przy stanie 22:19, Marina Sego zastąpił w bramce Sławomir Szmal.
W 44. min Orlen Wisła miała ogromną szansę na powiększenie przewagi do 4 goli, niestety grając w przewadze sześciu na czterech, fatalny błąd popełnił debiutant Jose de Toledo. Po trzech kwadransach meczu gospodarze prowadzili 25:22, a świetną partię rozgrywał Wichary. To jego ogromną zasługą był wynik 30:26 w 56. min spotkania, a dwie minuty później 31:26. Wysiłki płockiego bramkarza zauważył i pochwalił na konferencji prasowej trener reprezentacji Polski i Vive – Talant Dujszebajew.
To pierwsze zwycięstwo Orlen Wisły od maja 2014 roku. Przed dwoma laty podopieczni trenera Manolo Cadenasa wygrali w swojej hali trzeci mecz finału play-off. W najbliższą środę w Orlen Arenie odbędzie się kolejny, bardzo trudny dla gospodarzy pojedynek. Płocczanie podejmować będą w 1/8 finału Ligi Mistrzów mistrza Macedonii – Vardar Skopje.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości