W ostatniej kolejce fazy zasadniczej piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock wygrali przed własną publicznością z Vive Tauron Kielce 31:27 (16:16). To pierwsze zwycięstwo Orlen Wisły od maja 2014 roku, kiedy to płocczanie wygrali w swojej hali trzeci mecz finału play-off. Bohaterem płockiej drużyny był bramkarz Marcin Wichary.
Do ostatniego spotkania fazy grupowej drużyny z I i II miejsca w tabeli przystąpiły mocno osłabione. W Orlen Wiśle nie zagrali: Ivan Nikcevic, Marco Oneto, Mateusz Piechowski i Bartosz Konitz, natomiast w zespole gości zabrakło: Karola Bieleckiego, Denisa Buntica, Ivana Cupica i Grzegorza Tkaczyka.
Tradycyjnie spotkanie obu drużyn przyciągnęło na trybuny komplet kibiców. Wszyscy liczyli na wiele emocji i się nie rozczarowali. Obie drużyny grały agresywnie i wysoko w obronie, szybko w ataku, w niezłej formie byli bramkarze.
W 3. min, przy stanie 1:0, rzut karny wykonywany przez Tobiasa Raichmana obronił Rodrigo Corrales. W 9. min był remis 4:4, dwie minuty później już 4:7, i wydawało się, że goście znaleźli sposób na pokonanie płockiej drużyny. Ta niemoc Orlen Wisły trwała krótko, gdyż w 17. min gospodarze doprowadzili do wyniku 9:10, w 21. min do remisu 11:11, a w 22. min wyszli na prowadzenie po golu Angela Montoro. Z minuty na minutę emocje były coraz większe, ale żadna z drużyn nie zdołała rozstrzygnąć I połowy na swoją korzyść.
II odsłona rozpoczęła się od trzech kontr gospodarzy, które były możliwe dzięki obronom Marcina Wicharego, i Orlen Wisła wyszła na prowadzenie trzema golami. W 36. min, przy stanie 22:19, Marina Sego zastąpił w bramce Sławomir Szmal.
W 44. min Orlen Wisła miała ogromną szansę na powiększenie przewagi do 4 goli, niestety grając w przewadze sześciu na czterech, fatalny błąd popełnił debiutant Jose de Toledo. Po trzech kwadransach meczu gospodarze prowadzili 25:22, a świetną partię rozgrywał Wichary. To jego ogromną zasługą był wynik 30:26 w 56. min spotkania, a dwie minuty później 31:26. Wysiłki płockiego bramkarza zauważył i pochwalił na konferencji prasowej trener reprezentacji Polski i Vive – Talant Dujszebajew.
To pierwsze zwycięstwo Orlen Wisły od maja 2014 roku. Przed dwoma laty podopieczni trenera Manolo Cadenasa wygrali w swojej hali trzeci mecz finału play-off. W najbliższą środę w Orlen Arenie odbędzie się kolejny, bardzo trudny dla gospodarzy pojedynek. Płocczanie podejmować będą w 1/8 finału Ligi Mistrzów mistrza Macedonii – Vardar Skopje.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze