We wtorek o świcie ogromny huk obudził mieszkańców ul. Młynarskiej w Słupnie. O piątej rano wszyscy zerwali się momentalnie ze swych łóżek. Gdy wyszli ze swoich domów, zobaczyli płonący budynek sąsiadów. Potrzebna była natychmiastowa pomoc.
Po chwili na miejscu byli już strażacy. Ulica Młynarska i drogi dojazdowe zapełniały się kolejnymi czerwonymi wozami. Na alarm błyskawicznie odpowiedzieli druhowie z okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych ze Słupna, Kanigowa czy Cekanowa. Dojechali też strażacy z Gąbina. W akcji ratowniczej uczestniczyły również Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze Państwowej Straży Pożarnej zarówno z Płocka, jak i z Warszawy.
W sumie 60 ratowników ruszyło do walki z ogniem, który błyskawicznie się rozprzestrzeniał pochłaniając i trawiąc drewnianą konstrukcję. Spod kłębów dymu i ognia widać było poważnie naruszoną konstrukcję ścian zewnętrznych.
Słyszany przez wszystkich wybuch wskazywał na przyczynę pożaru. Okazało się, że w domu doszło do rozszczelnienia i wybuchu butli gazowej.
W chwili wybuchu w budynku przebywały cztery dorosłe osoby w wieku od 65 do 91 lat.
– Dwie wyszły o własnych siłach. Jedna kobieta została wyprowadzona z budynku przez strażaków i została przetransportowana do szpitala – poinformowała podkom. Marta Lewandowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Powodem były dotkliwe poparzenia.
Niestety, pomimo starań ratowników nie udało się uratować ostatniej osoby. W zgliszczach budynku strażacy znaleźli zwłoki 91-letniej kobiety.
Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała 10 godzin. Uczestniczyło w niej 11 zastępów PSP i OSP - łącznie 60 strażaków. M. in. z OSP Słupno, OSP Cekanowo, OSP Kanigowo, OSP Niesłuchowo, OSP Gąbin. Strażacy z obiektu wynieśli cztery 11-kilogramowe butle gazu.
Na miejsce wezwano również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policję. Po znalezieniu zwłok kobiety do Słupna przyjechał również prokurator.
Po wybuchu gazu z domu mieszkalnego przy ul. Młynarskiej w Słupnie zostały jedynie zgliszcza. Siła niszczycielskiego żywiołu była ogromna. Ten tragiczny w skutkach wypadek odbił się szerokim echem w całym kraju. Warto docenić tu poświęcenie strażaków, biorących udział w akcji, którzy jak zwykle z ogromnym poświęceniem walczyli przez wiele godzin z żywiołem.
BS
fot. OSP Słupno
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze