Reklama

Trwają rozmowy z zawodnikami. Tomasz Marzec: chcemy podnieść jakość drużyny

06/01/2021 11:35

Co prawda zawodnicy Wisły do środy są jeszcze na urlopach, ale z niektórymi trwają już rozmowy dotyczące ich przyszłości w klubie. Na liście piłkarzy, którym kontrakty kończą się 30 czerwca 2021 roku, jest 11 nazwisk, wśród nich to najgorętsze – Alana Urygi.

Nie jest żadną tajemnicą, że kadra Wisły jest za szeroka. – Z dwoma piłkarzami już się pożegnaliśmy, odeszli Maciej Ambrusiewicz i Paweł Żuk, ale to nie wszystko. Żeby ktoś do drużyny doszedł, muszą ją opuścić ci, którzy nie do końca prezentują spodziewaną po nich formę lub nie pasują do koncepcji trenera Radosława Sobolewskiego. Prowadzimy rozmowy, ale nie chciałbym zdradzać nazwisk, żeby z mediów nie dowiedzieli się, że chcemy się pożegnać. W grę wchodzą wypożyczenia lub rozwiązanie kontraktu. Chcemy w to miejsce pozyskać dwóch zawodników, żeby podnieść jakość drużyny – tłumaczy prezes Wisły Tomasz Marzec.
Oczywiście najgorętszym nazwiskiem jest Alan Uryga, który z Wisłą jest związany od września 2017 roku i, nie da się ukryć, jest to bardzo ważny zawodnik dla Wisły. – Jesteśmy w kontakcie z zawodnikiem i jego menedżerem, trwają rozmowy. Przedstawiliśmy naszemu kapitanowi konkretne propozycje i teraz czekamy na rozwój wypadków. Priorytetem jest, żeby został w Płocku. Chcielibyśmy ten temat jak najszybciej zakończyć. Alan na razie się jeszcze nie określił, ale jesteśmy umówieni, że jak tylko będzie coś konkretnego, to nas od razu poinformuje. Na podpisanie nowego kontraktu ma czas do 30 czerwca, ale nie ukrywamy, że chcielibyśmy, żeby to na naszej propozycji złożył swój podpis – zapewnia prezes Marzec.
Na liście zawodników, których kontrakty kończą się 30 czerwca jest 11 nazwisk. – Na pewno chcemy zatrzymać trzech piłkarzy, a pozostałych będziemy obserwować. Zobaczymy, jak będą się prezentować po zgrupowaniu. Z każdym z nich wstępnie już rozmawialiśmy, a kiedy tylko zapadną decyzje, natychmiast o nich poinformujemy kibiców – dodaje T. Marzec.
I zapewnia, że cały ten proces odbędzie się bez pośpiechu, bez nerwowych, a co za tym idzie niepotrzebnych ruchów. – Zawodnicy doskonale wiedzą, jaka jest ocena ich postawy w rundzie jesiennej, wiedzą też, jakie są nasze oczekiwania. Naszym celem jest wiązanie się z tymi piłkarzami, którzy chcą iść z nami do przodu, razem budować zespół i osiągać zakładane cele – tłumaczy sternik klubu.
Piłkarze mają wyznaczone przez trenera Radosława Sobolewskiego pierwsze spotkanie w tym roku na 7 stycznia. Od tego dnia rozpocznie się „akcja – druga runda rozgrywek”. 
Najprawdopodobniej kibice nie będą mogli na żywo, siedząc na trybunach, dopingować drużynę, oglądać przynajmniej pierwszej części rundy rewanżowej. Ale na pewno będą czekać na wieści z klubowego obozu. Tygodnik Płocki będzie tych wieści dostarczał, dlatego zapraszamy do lektury kolejnych relacji z okresu przygotowawczego.

Jola Marciniak
fot. Wisła Płock

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości