Reklama

Trakt niezgody

23/10/2013 08:31
Przedsiębiorcy, którzy mają swoje firmy przewozowe przy Trakcie Kamińskim w Gąbinie, grożą zablokowaniem remontu ulicy, jeśli nie zmieni się zakres prac. Nie zgadzają się na zwężenie ulicy. Burmistrz Gąbina i szef Zarządu Dróg Powiatowych wierzą, że uda się zażegnać konflikt.
Mieszkańcy Traktu Kamińskiego na remont swojej ulicy czekali długie lata. I wreszcie się doczekali. Trakt Kamiński to droga powiatowa biegnąca przez miasto. Dzięki porozumieniu miasta i starostwa udało się rozpocząć remont. Gąbin wykłada na niego połowę kosztów, czyli ponad 600 tys. zł.
Remont rozpoczął się, ale zaczął wzbudzać spore kontrowersje. Niezadowoleni są zwłaszcza przedsiębiorcy, którzy przy tej ulicy mają swoje firmy transportowe. A w tym rejonie Gąbina jest ich sporo, około dziesięciu. Mają po kilka ogromnych ciężarówek, autobusów albo maszyn rolniczych. Protestują przeciwko zwężeniu drogi. –  Po tym remoncie droga będzie węższa o jakieś dwa metry. Ma mieć sześć metrów szerokości. Nie ma szans, żeby tir wjechał na posesję –  mówi Zbigniew Smoczyński, właściciel firmy przewozowej. Dodaje, że przy takiej szerokości drogi ciężarówki będą miały duże problemy, żeby się wyminąć.
Tadeusz Lendzion –  właściciel firmy, w której jest osiem tirów –  mówi, że dotychczas ciężarówki „łamały się”, wjeżdżając trochę na pobocze. Teraz, gdy droga będzie miała sześć metrów i powstanie chodnik z wysokim krawężnikiem, żeby wjechać na posesję ciężarówki, będą musiały jeździć po chodniku.
–  Za chwilę zostanie on zniszczony. Będą też niszczyć się opony. A co z bezpieczeństwem przechodniów? –  mówi Tadeusz Lendzion. Przedsiębiorcy nie rozumieją, dlaczego między chodnikiem a ogrodzeniem posesji musi być pas zieleni. –  Ja mam ogródek i dostatecznie dużo zieleni. A ten wydzielony kawałek sprawia, że droga jest węższa –  mówi Zbigniew Smoczyński.
Krzysztof Chlewiński, radny Rady Miasta i Gminy Gąbin, który na tej ulicy też ma swoją firmę, mówi, że przedsiębiorcy nie chcą zwężonej drogi. Właściciele firm dodają, że nikt z nimi na ten temat nie rozmawiał i nie rozumieją, dlaczego z szerokiej drogi robi się węższą. Mają też obiekcje co do kwestii bezpieczeństwa. Ich zdaniem tak poprowadzony remont sprawi, że na ostrym zakręcie ciężarówki będą wjeżdżać na chodnik. I może się to skończyć tragedią.
Przedsiębiorcy z Traktu Kamińskiego są zdeterminowani i grożą, że zablokują swoimi autami remont, aby nie dopuścić do zwężenia ulicy.
Marcin Błaszczyk, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku, który jest zarządcą drogi, mówi, że projekt został wykonany zgodnie z obowiązującymi przepisami. –  Zleceniodawcą projektu była gmina. Teraz musi się wypowiedzieć projektant i ocenić, czy ewentualne spełnienie postulatów przedsiębiorców byłoby istotnym odstępstwem od projektu. Jeśli tak, wtedy konieczne będzie wykonanie projektu zamiennego i oszacowanie kosztów dodatkowych robót –  mówi Marcin Błaszczyk. Dodaje, że jest szansa na rozwiązanie tego sporu.
Burmistrz Gąbina Krzysztof Jadczak jest przekonany, że uda się rozwiązać problem. –  Rozumiem, że przedsiębiorcy chcą, aby ich potrzeby zostały uwzględnione. Przy każdej inwestycji pojawiają się jakieś problemy, ale jesteśmy od tego, żeby je rozwiązywać, uwzględniając potrzeby wszystkich mieszkańców. Jestem pewien, że wspólnie z powiatem uda nam się rozwiązać ten problem –  mówi Krzysztof Jadczak. Pierwszym krokiem w celu zażegnania sporu było spotkanie projektanta, burmistrza i dyrektora ZDP. Jego efekty będą znane wkrótce.    (gsz)
fot. Grzegorz Szkopek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości