Gostynińscy policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznej śmierci 43-letniego mieszkańca Sannik. Mężczyzna wskoczył z pomostu do Jeziora Białego i pomimo podjętej reanimacji zmarł. - We wtorek, 1 sierpnia około godz. 15.40 dyżurny gostynińskiej Policji otrzymał zgłoszenie z WCPR o tragicznym zdarzeniu. Do Jeziora Białego, z pomostu, wskoczył 43-letni mieszkaniec Sannik i już nie wypłynął. Na miejscu niedługo po zgłoszeniu pojawiły się służby ratunkowe. Strażacy wyłowili z jeziora mężczyznę, jednak pomimo podjętej reanimacji 43-latek zmarł. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 43-latek nad jezioro przyjechał z rodziną. Niestety przed wejściem do wody spożywał alkohol – informuje oficer prasowy gostynińskiej policji mł. asp. Dorota Słomkowska.
W tym roku to pierwsze tragiczne zdarzenie na wodach powiatu gostynińskiego. - Pamiętajmy, że brawura połączona z alkoholem może doprowadzić do tragedii. Łączenie kąpieli i alkoholu jest bardzo niebezpieczne. Gdy temperatura powietrza jest wysoka, trunek szybciej uderza do głowy. Ogranicza to naszą koordynację ruchową, stajemy się bardziej rozluźnieni, a co za tym idzie – lekkomyślni – przestrzega Dorota Słomkowska. -Przyczyn większości wypadków nad wodą należy upatrywać w nadmiernej brawurze osób zażywających kąpieli (często połączonej z alkoholem), słabym rozeznaniu zbiornika, braku umiejętności i nieodpowiednim przygotowaniu się do pływania, niestosowaniu indywidualnych środków ochrony, ale również w braku odpowiedniego nadzoru osób dorosłych nad nieletnimi.
(jac)
Fot. KPP w Gostyninie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze