Reklama

Teatr - Chodźmy na Kafkę

22/03/2001 09:41
Wyobraźmy sobie sytuację, że w naszym mieszkaniu ni stąd, ni zowąd pojawia się tygrys. Nic nadzwyczajnego się nie dzieje, aż tu nagle na kanapie rozwala się żółte, drapieżne zwierzę. Pierwsza myśl – skąd tygrys u nas w domu, co zamierza, jak się go pozbyć.Dopiero za chwilę przyjdzie nam do głowy, że przecież tego rodzaju koty są niebezpieczne i albo wpadniemy w panikę, albo czym prędzej wyniesiemy się z mieszkania.Sytuacja taka jest bardzo nieprawdopodobna. Zazwyczaj nie odnajdujemy tygrysów ani słoni w mieszkaniu czy trupów - w lodówce. Jest to czysty absurd. Przykład z tygrysem miał na celu zilustrować jedną z kategorii astetytycznych – groteskę. Pochodzi ze sztuki S. Mrożka “Męczeństwo Piotra Oheya”. Groteska przejawia się w takim ukształtowaniu elementów utworu, że jest on w zestawieniu z rzeczywistością odbierany jako niedorzeczny, absurdalny. Często posługuje się również karykaturą i fantastyką, wnosi różne nastroje i tonacje, parodiuje ludzki świat. Takimi właśnie “odbiciami z krzywego zwierciadła” są utwory Franza Kafki. Ich różnorodność sprawia, że trudno je zaadaptować do warunków scenicznych, a jednak bardzo wielu reżyserów zmaga się wciąż z nowymi inscenizacjami.Ostatnio do grona tych, którzy zmierzyli się z opowiadaniami Kafki dołączył Janusz Klimsza. W teatrze płockim wystawił “Lekarza Wiejskiego”, adaptację opowiadania Kafki, pod tym samym tytułem. Bohaterem jest zwykły lekarz, pracujący w środowisku wiejskim, chyba gdzieś w Galicji. Pewnego dnia zostaje wezwany do pacjenta, młodego chłopca, któremu nie jest w stanie pomóc. I to byłoby właściwie już wszystko od strony fabularnej. Niby nic nadzwyczajnego, ale całe przedstawienie utrzymane jest w konwencji snu. Jego główny bohater to zarazem narrator. Opowiada o sobie i innych, analizuje postępowanie własne i otaczających go ludzi, zachowanie którego nie można oceniać miarą realistyczną lecz właśnie w konwencji absurdu. Lekarza wiejskiego gra Mariusz Pogonowski. Trzeba przyznać, że w tej roli jest bardzo przekonujący. Potrafi sprawić, że choć temat wydaje się absurdalny, słuchamy z uwagą jego monologu. Ale przedstawienie nie jest bynajmniej zwykłym monodramem. Choć inni bohaterowie prawie nie zabierają głosu, to jednak ciągle zaznaczają swoją obecność. Dopełniają cały obraz świata ze snu. Na przykład konie: Szymon Cempura i Paweł Gładyś, potem przeistaczają się w chasydów, a na koniec tworzą rodzinę pacjenta. Pojawiają się w odpowiednim miejscu, w różnych rolach, zgodnie z opowiadaniem doktora. To właśnie dzięki nim przede wszystkim zostaje podkreślona groteskowość całej sytuacji, są jakby żywcem wyjęci z teatru Kantora. Raz nieruchomieją, czasami ożywają, niczym rodzinna fotografia ze spektaklu Tadeusza Kantora “Dziś są moje urodziny”. Podobny efekt został wykorzystany w spektaklu, kiedy oglądamy scenę podczas której, lekarzowi przygląda się przez okno rodzina chorego. Wszystko jest potraktowane bardzo dosłownie i członkowie rodziny trzymają w rękach ramę okienną, tworzącą ramki fotografii. Nie sposób nie zauważyć w spektaklu Bogumiła Karbowskiego, grającego siostrę młodego pacjenta. Stworzył on postać naprawdę przezabawną. Doskonale odnajduje się w prozie Kafki Hanna Zientara. Efekty dźwiękowe –autorstwa Piotra Bały zastępują stronę muzyczną “Lekarza wiejskiego”. Przedstawienie jest raczej kameralne, przeznaczone dla małej widowni. Na dużej scenie straciłoby urok. Reżyser zaproponował więc inną koncepcję przestrzeni teatralnej. Z dużej sceny zrobił małą. Siedzimy kołem, otaczając aktorów, tworząc również jakby absurdalne postacie w świecie Kafki. Może pacjentów wiejskiego doktora. Należy przy tym zaznaczyć, że jest to trochę inny Kafka niż ten, którego znamy z lektury “Procesu”. Mniej egzystencjalny i mroczny, bardziej zabawny. Myślę, że spodobałby się zwłaszcza ludziom młodym, tak jak mnie. Spektakl jest naprawdę bardzo sugestywny, szkoda tylko, że tak krótki. Reżyserowi pogratulować i ciekawego pomysłu i jego realizacji, jak również dobrego zespołu aktorskiego. Marta Sz. Fot. Waldemar Lawendowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości