Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock wygrali na wyjeździe z Tatranem Presov 29:15 (13:8) w meczu 8. kolejki grupy A Ligi Europejskiej. To najwyższa różnica jaką udało się wywalczyć podopiecznym trenera Xavi Sabate w rozgrywkach, dzięki czemu utrzymali pierwsze miejsce w tabeli w grupy A.
Jak kibice oczekiwali, Orlen Wisła od początku spotkania objęła prowadzenie i tylko raz, w 13. min na tablicy wyników był remis 3:3. Potem powoli, ale skuteczni podopieczni trenera Xavi Sabate powiększali przewagę, by zakończyć mecz wygraną 14-bramkami.
Najwięcej bramek dla płockiej drużyny rzucili: Krzysztof Komarzewski i Dima Żytnikow po 5 oraz Michał Daszek 4 i Sergiej Kosorotov 3. Bardzo dobrze w bramce spisywał się Adam Morawski, wielka szkoda, że w takim pojedynku nie mógł zdobyć doświadczenia Krystian Witkowski.
W 57. min po uznanej przez duńskie sędziny bramce rzuconej przez Krzysztofa Komarzewskiego, gdy piłka odbiła od poprzeczki, leworęczny zawodnik, w starciu z rywalem, pechowo spadł na parkiet i prawdopodobnie złamał prawy nadgarstek, co na kilka tygodni może go wykluczyć z gry.
Płocczanie pokonali rywali najwyższą różnicą bramek – 14, wcześniej, w 1. kolejce wygrali z Pfadi w Winterthur 12-bramkami różnicy.
Spotkanie 9. kolejki Orlen Wisła rozegra w swojej hali. Rywalem płocczan będzie Tatran Presov, a mecz został zaplanowany na 1 marca na godz. 20.45. Będzie to przedostatnie spotkanie fazy grupowej. „Nafciarze” walkę o awans do LAST 16 zakończą 8 marca pojedynkiem z Fuechse w Berlinie.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze