Reklama

Taniej zapłacisz za jedzenie w górach czy nad morzem? Porównujemy ceny z paragonów

03/08/2022 08:00

Tatry, Bieszczady, Sudety oraz wybrzeże Morza Bałtyckiego to według danych pochodzących z aplikacji Yanosik najczęściej wybierane kierunki turystyczne w okresie wakacyjnym. W czasach szalejącej inflacji obranie miejsca na wymarzony odpoczynek często dyktują… ceny. 

Na wysokość wakacyjnych wydatków znacznie wpływa jedzenie „na mieście”. Eksperci z aplikacji PanParagon postanowili sprawdzić, gdzie więcej zapłacimy za posiłki w punktach gastronomicznych: w górach czy nad morzem?
2022 rok upływa nam pod znakiem najwyższej od lat inflacji. Ceny nie rozpieszczają w niemal każdej dziedzinie życia. Drożyzna uderza w portfele Polaków także w czasie letniego odpoczynku. Na finalny koszt wyjazdu wakacyjnego wpływają nie tylko koszty związane z noclegami i transportem, ale także z jedzeniem „na mieście”.
– Główną funkcją aplikacji PanParagon jest przechowywanie paragonów. Dzięki temu do naszego systemu trafiają anonimowe informacje o cenach różnego rodzaju produktów i usług. W pełni sezonu wakacyjnego postanowiliśmy sprawdzić koszty jedzenia „na mieście” w najpopularniejszych miejscowościach turystycznych w górach oraz nad morzem. Spośród paragonów pochodzących z lokali gastronomicznych wytypowaliśmy przekąski oraz dania, które są uniwersalne dla obu regionów. W ten sposób otrzymaliśmy podstawę do wiarygodnych porównań – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon. Gdzie jest zatem drożej: w górach czy nad morzem?

Bez dorsza i oscypka 
Lody, frytki, kebab, pizza, kotlet schabowy i pierogi to jedne z najczęściej wybieranych posiłków w czasie wakacji, niezależnie od tego, czy znajdujemy się nad morzem, czy w górach. To właśnie te produkty zostały ujęte w niniejszym badaniu. Smaki regionalne, tj. góralski oscypek czy typowy dla polskiego wybrzeża dorsz, celowo zostały wyeliminowane z badania, by uniknąć przekłamań w porównaniu cen. Jak zatem przestawia się rozkład cenowy w restauracjach i punktach gastronomicznych z podziałem na polskie góry oraz morze? 

Reklama

Pizza droższa nad Bałtykiem
Jak się okazuje, za frytki, pizzę i pierogi więcej zapłacimy nad Morzem Bałtyckim. Cenowa szala na niekorzyść gór przesuwa się natomiast w przypadku lodów, kebaba oraz schabowego – za nie rachunek w południowej części naszego kraju będzie wyższy niż nadmorskich kurortach. Co ciekawe, największą różnicę cenową między tymi dwoma regionami widać w przypadku pizzy. W miejscowościach nadbałtyckich zapłacimy za nią średnio 36,63 zł, natomiast w kurortach górskich średnia cena wynosi 31,50 zł. Najmniejsze różnice cenowe zostały odnotowane w przypadku lodów. 
– W ogólnym rozrachunku jedzenie w lokalach gastronomicznych drożej wyniesie nas podczas wakacji nad Morzem Bałtyckim. Sumując wszystkie analizowane w badaniu pozycje, w przypadku miejscowości nadmorskich przyjdzie nam zapłacić 125,22 zł. Za takie same dania i przekąski w górach zapłacimy niemal 122 zł. Różnica to zaledwie kilka złotych – komentuje Antonina Grzelak. – Niezależnie od tego, w jakim regionie spędzamy urlop, w finalnej kalkulacji główną rolę zawsze odgrywa... zdrowy rozsądek. 
Różnice cenowe za poszczególne produkty zostały ujęte w dołączonej grafice. 

opr. (t)

Reklama

Fot. PanParagon

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości