Reklama

Taneczny jubileusz organizatora

20/10/2016 08:09
To był wyjątkowy festiwal „Od kujawiaka do oberka”. A to dlatego, że swój jubileusz 20-lecia powstania świętował organizator imprezy, czyli Stowarzyszenie Gmin Turystycznych Pojezierza Gostynińskiego.
Festiwal Folkloru i Kultury Ziemi Kujawskiej i Mazowieckiej „Od kujawiaka do oberka” odbył się po raz 11. Tradycyjnie do łąckiej hali przyjechały zespoły folklorystyczne, wystawcy i goście. Wśród tych ostatnich byli m.in.: wicestarosta Iwona Sierocka, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Adam Sierocki, szef płockiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Tomasz Kominek oraz przedstawiciele gmin tworzących Stowarzyszenie. Witając gości Zbigniew Białecki, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia i wójt gminy Łąck, mówił o podwójnym święcie, czyli jubileuszu powstania i 11. edycji festiwalu. – Cieszy mnie widok znajomych twarzy, ale mamy także debiutantów. Jubileusz skłania do refleksji i wspomnień. Przez te 20 lat były momenty lepsze i gorsze, ale zawsze udawało nam się przezwyciężać przeszkody – mówił Zbigniew Białecki.
Dyrektor biura Stowarzyszenia Katarzyna Mikołajczyk przedstawiła najważniejsze inicjatywy podejmowane przez organizację. A później Stowarzyszenie wręczyło swoje pamiątkowe listy i upominki tym, którzy byli zaangażowani z jego tworzenie, pracowali w nim, wspomagali. W rewanżu były prezenty dla Stowarzyszenia. – 20 lat to dużo czasu. To 20 lat ciężkiej i mozolnej pracy. To, co państwo robicie jest niezwykle ważne, bo to działania na rzecz lepszego życia w naszych lokalnych społecznościach. Życzę dalszych owocnych lat działalności, dziękuję za współpracę z powiatem i zapewniam, że doceniamy państwa działalność – mówiła wicestarosta Iwona Sierocka.
Tomasz Kominek odczytał list gratulacyjny od marszałka Adama Struzika i w jego imieniu wręczył Stowarzyszeniu medal „Pro Masovia” oraz dyplomy uznania. Wójt Sannik podarował kwiaty i lalki w sannickich strojach. Końcowym akordem jubileuszowej części było zapalenie świeczek na siedmiokilogramowym torcie. Później na scenie zaprezentowały się zespoły biorące udział w festiwalu. A zwieńczeniem występów był koncert zespołu Masovia.
Gdy na scenie śpiewano i tańczono, zainteresowani mogli wziąć udział w warsztatach rzeźbiarskich, hafciarskich i plecionkarstwa. Mogli odwiedzić też stoiska kół gospodyń wiejskich, gdzie nie brakowało wyśmienitych potraw. Ale były też stoiska z rękodziełem, domowymi przetworami czy kolorowymi piernikami.
Tradycją festiwalu są konkursy, np. na najlepszą nalewkę, wypiek i potrawę. W pierwszym w szranki stanęło 18 nalewek. Dominowały wiśniowe, ale były też z kwiatu bzu, aronii czy pigwy. Wygrała nalewka z aronii stworzona przez Czesława Lewandowskiego z Łącka. W konkursie wypieków w szranki stanęło 18 słodkich produktów, w tym pączki, ciasta drożdżowe, szarlotki, ciasto z dyni. Za najlepszy został uznany „Korowaj weselny” upieczony przez Koło Gospodyń Wiejskich „Korniczanki” ze Starych Kornic (pow. łosicki), debiutantów na łąckim festiwalu. Wśród 20 potraw były chleby, dżemy, krem z dyni, babka gryczana, placki ziemniaczano-dyniowe. Komisji konkursowej najbardziej przypadła do gustu „Rolada Bodzana” w wykonaniu Wandy Jakubowskiej-Nowackiej z Bodzanowa. Natomiast za najładniejsze zostało uznane stoisko KGW „Korniczanki”. (gsz)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości