Reklama

Taksówki bez OC

14/03/2007 09:36
Płocka policja wciąż uważnie przygląda się taksówkarzom. Dochodzi już do tego, że taksówki wykonujące kurs z klientem nie mają na dachach zamontowanych tzw. „gap” z napisem TAXI i nazwą korporacji. Wszystko dlatego, żeby nie zwracać uwagi mundurowych.
Efekt zachowania taksówkarzy jest taki, że policjanci wlepiają im mandaty przy każdej okazji i mają do tego podstawy prawne.
– Dwóm kolegom dali mandaty tylko dlatego, że mieli brudne „gapy”. Ja swoją wożę w samochodzie, dzięki temu mnie nie zauważą – skarży się taksówkarz jednej z korporacji.
– Po prostu egzekwujemy przepisy. Nie chodzi już nawet o przekraczanie prędkości, wymuszanie pierwszeństwa czy jazdę pod wpływem alkoholu. Taksówkarze nie znają podstawowych przepisów, na podstawie których pracują – tłumaczy oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula.
Funkcjonariusze drogówki kontrolami taksówek zajmują się najczęściej w weekendy. Obstawiają wtedy ulice, z których najczęściej korzystają taksówkarze, zjawiają się w pobliżu postojów. Najpierw kontrolowali trzeźwość i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Wyniki były zastraszające. Okazało się, że taksówkarze jeździli pijani i za nic mieli ograniczenia prędkości. Teraz policjanci postanowili sprawdzić, czy taksówkarze znają przepisy, na podstawie których pracują. Ponownie wyniki są zatrważające.
– Wielu taksówkarzy nie zna warunków technicznych, które powinny spełniać ich pojazdy. Wypisaliśmy 32 mandaty na kwotę prawie 5 tysięcy złotych. Zatrzymaliśmy dwa prawa jazdy, ponieważ ich właściciele zapomnieli o konieczności wymiany tych dokumentów. Do naszych szaf trafiło także sześć dowodów rejestracyjnych. Taksówkarze nie mieli wymaganych przepisami gaśnic, brakowało badań technicznych, które powinien mieć każdy samochód. Jeden z kierowców nie miał nawet ubezpieczenia OC, bez którego żadne auto nie może wyjechać drogę – powiedział Mariusz Gierula.
Warunki, jakie powinny spełniać taksówki zostały szczegółowo określone w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia oraz w uchwale Rady Miasta Płocka z 9 grudnia 2003 roku. Naruszenie tych przepisów jest podstawą do cofnięcia licencji, co dla wielu taksówkarzy może oznaczać utracenie jedynego źródła zarobku i konieczność szukania innej pracy. 
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości