Miniony tydzień przyniósł dwa jakże różne rozstrzygnięcia spotkań z udziałem Wisły Płock w I lidze. Kibice nie spodziewali się, że porażka z Miedzią w Legnicy zakończy ponad roczną passę pojedynków na wyjeździe bez porażki. Podobnie trudno było uwierzyć, że przed własną publicznością Wisła wygra po świetnym meczu ze spadkowiczem z Ekstraklasy 2:0. Ostatni raz zwycięstwo 1:0 świętowaliśmy 18 kwietnia po spotkaniu z Widzewem. Taką Wisłę z niedzielnego pojedynku kochamy i chcemy oglądać w każdej kolejce. W imieniu piłkarzy, sztabu szkoleniowego i pracowników klubu Maciej Wiącek w „Magazynie piłkarskiej Wisły” apelował o cierpliwość. „Nawaliliśmy. W dwóch meczach przed własną publicznością nie zdobyliśmy ani jednego punktu i nie strzeliliśmy żadnej bramki. I za rozczarowanie serdecznie kibiców przepraszam. Proszę jednak o wyrozumiałość, wiarę i cierpliwość(...)”. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze