O pierwszej połowie, zakończonej wynikiem 7:6, szybko trzeba zapomnieć. Za to tę drugą, będziemy długo pamiętać. Po przerwie na parkiet wyszła zupełnie inna drużyna, która szybko wywalczyła sobie przewagę, w 34. min było 10:6, a potem powiększała różnicę. W 57. min, po serii pięciu goli z rzędu prowadzili już 23:12 i nikt nie miał wątpliwości, która drużyna będzie się cieszyć ze zwycięstwa. Ostatecznie SPR Orlen Wisła wygrała 25:14.
Jol
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze