Spotkanie takich drużyn jak Orlen Wisła i Stal Mielec zwykle nie dostarcza zbyt wielkich emocji. Faworyt był jeden, a szanse na to, by gospodarze pozwolili odebrać sobie zwycięstwo – minimalne.
W meczu 6. kolejki od pierwszych minut pewne było to, że Orlen Wisła zainkasuje kolejne dwa punkty. W I połowie płocka drużyna dość szybko zyskała niewielką przewagę i starała się kontrolować przebieg gry. Ważne było, by zwycięstwo przyszło możliwie najmniejszym kosztem. I przychodziło.
Zawodnicy spokojnie wygrywali, kibice na trybunach się nudzili, i nic nie zapowiadało, że do końca spotkania coś się zmieni. Jednak po przerwie płocczanie ruszyli do ataku i w siedem pierwszych minut II połowy zdobyli sześć goli, od wyniku 20:12 do 26:12. W bramce kapitalnie sprawował się powracający po kontuzji Adam Morawski, który co chwila nagradzany był gromkimi oklaskami.
Po siedmiu minutach znakomitej gry Orlen Wisły piłkarze uwierzyli, że mogą wszystko, bo zaczęli popełniać błędy. W tym czasie świetnie bronił Krzysztof Lipka i gościom udało się zmniejszyć rozmiary porażki do wyniku 29:18 w 44 min. Ale to i tak nie miało znaczenia, bo co kilka minut, ku uciesze kibiców, do bramki wpadały wspaniałe gole. W 44 min. było 28:18, a na koniec pojedynku – 42:22. Goście wyraźnie zrezygnowali z walki. Rzadko się zdarza, by uzyskać tak dużą przewagę. 40 bramkę dla płockiej drużyny tradycyjnie rzucił Angel Montoro i to on będzie gościł kolegów po meczu. Trener Tadeusz Jednoróg nie był niezadowolony. – Zagraliśmy dobre zawody, daliśmy z siebie wszystko. Strzeliliśmy 22 bramki, więcej nie dało się ugrać – powiedział.
Trener Manolo Cadenas cieszył się, że mecz został rozegrany bez kontuzji i niepotrzebnego ryzyka. Kontuzje to wielki problem Orlen Wisły – zespół na około 4 tygodni właśnie osłabił Marco Oneto. – Nie wiem, czy kontuzja była niezaleczona, czy się odnowiła. Ciężar gry w obronie muszą wziąć na swoje barki Zbyszek Kwiatkowski i Miljan Pusica, którzy właśnie wrócili po rehabilitacji do drużyny – stwierdził.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze