Setne urodziny obchodził Jan Baranowski, mieszkaniec Słupna. Z okazji tak dostojnego jubileuszu do pana Jana zawitali oficjalni goście.
Jednym z nich był wójt Marcin Zawadka. – Dane było panu przeżyć cały wiek w naszej polskiej historii, doświadczyć trudów i radości z nim związanych. Z okazji setnej rocznicy urodzin składam panu serdeczne gratulacje i gorące życzenia zdrowia, szczęścia, pomyślności i miłości – mówił wójt Słupna. Do życzeń dołączył wielki bukiet kwiatów i kosz pełen prezentów.
W oficjalnej uroczystości, w domu na osiedlu Krzelewo, wzięła udział również Marlena Mazurska, kierownik płockiej delegatury Urzędu Wojewódzkiego, która przekazała jubilatowi list gratulacyjny od premier Beaty Szydło, oraz Roman Lutomierski, kierownik oddziału KRUS w Płocku.
Jan Baranowski od ponad 70 lat jest szczęśliwym mężem Heleny, która ma 93 lata. Jubilat pochodzi z rolniczej rodziny z okolic Gąbina. Podczas wojny, jako młody człowiek, został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec. Tam poznał i zakochał się w swojej późniejszej żonie, która także pracowała niewolniczo u Niemców. Już jako para, pieszo wrócili po wojnie do ojczyzny, gdzie założyli rodzinę.
Po przejściu na emeryturę pan Jan mieszkał przez ponad 30 lat w Płocku. Od kilku lat państwo Baranowscy mieszkają razem z jedną ze swoich trzech córek w Słupnie. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze