Reklama

Powiat płocki. Strażacy ze Starych Gałek powitali nowy wóz!

Ochotnicy ze Starych Gałek (gm. Mała Wieś) właśnie przywitali swój nowiutki, średni samochód ratowniczo-gaśniczy. To był dzień pełen radości i wspaniałych emocji. Jak przystało na tak wyjątkowe i długo oczekiwane wydarzenie, nie mogło zabraknąć uroczystego przejazdu w towarzystwie zaprzyjaźnionych jednostek oraz efektownego szpaleru z rac dymnych.

"To spełnienie naszych marzeń"

Przyjazd nowego samochodu do jednostki ze Starych Gałek był prawdziwym świętem dla całej społeczności. Witali go druhny i druhowie, członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej i lokalna społeczność. Nie zabrakło również wójta gminy Mała Wieś Albina Dynarka. Fabrycznie nowy samochód to – jak podkreśla prezes jednostki Tomasz Stawiarski – spełnienie marzeń strażaków ochotników. Warto dodać, że jednostka od wielu lat działa w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, a jej historia to 61 lat dbania o bezpieczeństwo mieszkańców.

Wóz, który zawitał dzisiaj do Starych Gałek, to średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki Volvo FL, wyposażony m.in. w zbiornik wody o pojemności 4200 l. To drugi samochód, którym będzie dysponowała jednostka. Obecnie na ich wyposażeniu znajduje się lekki samochód ratowniczo-gaśniczy marki Ford.

Reklama

- Jeszcze kilka lat temu w działaniach bojowych wykorzystywaliśmy ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy marki Kamaz z 1984 r., jednak ze względu na stan techniczny jego dalsza eksploatacja nie była możliwa. Wtedy zapadła decyzja o potrzebie zakupu nowego auta. Droga do pozyskania tego samochodu nie była łatwa, dlatego bardzo cieszy nas to, że w końcu doczekaliśmy się tej niezwykle ważnej dla nas chwili – mówi Tomasz Stawiarski.

 

Po pierwsze - bezpieczeństwo

Zakup nowego auta to nie tylko ważna chwila w życiu jednostki, ale przede wszystkim podniesienie jej gotowości bojowej, a co za tym idzie – poziomu bezpieczeństwa mieszkańców.

Reklama

- Nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy pozwoli nam na lepsze i szybsze działanie w sytuacjach kryzysowych. Nie chodzi wyłącznie o pożary, chociaż ze względu na bliskość lasów często do nich wyjeżdżamy, ale także o wypadki komunikacyjne. W ratowaniu życia i zdrowia ludzi każda sekunda ma przecież wielkie znaczenie. Wcześniej mieliśmy pewne problemy z dojazdem ochotników na miejsce akcji. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc w fordzie wielu ochotników dojeżdżało na miejsce zdarzenia swoimi samochodami. Teraz ten problem przestanie istnieć – wyjaśnia prezes OSP Stare Gałki.

Nowy samochód to także okazja do rozwijania działalności Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej i szkolenia przyszłych następców strażaków ze Starych Gałek.

Reklama

- W swoich strukturach mamy Młodzieżową Drużynę Pożarniczą, składającą się z 19 osób. Sądzę, że nowy samochód będzie swoistą zachętą dla kolejnych młodych ludzi, by wstąpili w jej szeregi. Natomiast młodzież, która już działa w MDP, w końcu będzie miała okazję poznać średni samochód ratowniczo-gaśniczy. Z pewnością będzie to dla nich ciekawe doświadczenia i motywacja do dalszej pracy. To będzie przysłowiowa „wisienka na torcie” w ich codziennej pracy – wyjaśnia Tomasz Stawiarski.

 

Pomogły środki unijne 

 

Zakup samochodu był możliwy dzięki pozyskaniu środków unijnych. Pozostałe niezbędne środki zapewniła gmina Mała Wieś. Koszt zakupu nowego auta to blisko 1 300 000 zł. Dostarczyło je Przedsiębiorstwo Specjalistyczne „Bocar” Sp. z o.o.

Reklama

Fot. Michał Czwartek

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2025 23:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości