Ochotnicza Straż Pożarna w Woźnikach to najstarsza jednostka działająca na terenie gminy Radzanowo i jedna z najstarszych w powiecie płockim. Strażacy z Woźnik to ludzie zaangażowani i pełni pasji, którzy każdego dnia stoją na straży bezpieczeństwo mieszkańców. Na ich pomoc można liczyć zawsze i w każdej sytuacji. Oprócz akcji ratowniczo-gaśniczych bardzo aktywnie angażują się także w życie społeczne gminy. Na każdym kroku starają się edukować i zwiększać świadomość mieszkańców w zakresie bezpieczeństwa.
Ochotnicza Straż Pożarna w Woźnikach powstała w roku 1916. Od tego momentu jej członkowie stoją na straży bezpieczeństwa życia, zdrowia i mienia ludzi. Czuwają, aby ich sąsiedzi mogli spokojnie spać, a gdy zawyje syrena alarmowa, w mgnieniu oka pojawiają się na miejscu zdarzenia. To misja, której zawsze są wierni. Obecnie w jednostce OSP w Woźnikach służą 43 osoby. Wśród nich jest dwóch członków honorowych, a także siedem kobiet.
Ochotnicy z Woźnik cały czas się szkolą, aby nabywać nowe, cenne umiejętności. Wszystko po to, aby jeszcze lepiej nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują. Jednostka od 1997 r. znajduje się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, co świadczy o tym, że spełnia najwyższe standardy, także w zakresie przeszkolenia jej członków. 18 druhów przeszło szkolenie podstawowe, które uprawnia ich do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Ochotnicy z Woźnik odbyli również szereg szkoleń specjalistycznych, dzięki którym pogłębili swoją wiedzę i nabyli nowe umiejętności. Dziewięciu z nich odbyło szkolenie w zakresie ratownictwa technicznego, pięciu jest kierowcami-konserwatorami sprzętu. Szkolenie z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy odbyło siedmiu druhów, sześciu posiada zaś uprawnienia w zakresie współpracy z LPR-em.
Strażacy-ochotnicy podczas swojej służby biorą udział w różnego rodzaju interwencjach. To nie tylko pożary, ale także zagrożenia miejscowe. – W ostatnim roku wyjeżdżaliśmy do 42 akcji. Wśród nich było dziewięć pożarów. Pozostałe akcje to wyjazdy do zagrożeń miejscowych, przede wszystkim związanych z silnymi wiatrami oraz wypadkami samochodowymi. Łącznie w 2021 r. mieliśmy 33 tego typu zdarzenia. W pierwszych miesiącach tego roku w naszych statystykach przeważają wyjazdy do wypadków oraz pożarów – mówi wiceprezes jednostki Michał Kobielski.
Jak podkreślają strażacy, nigdy nie da się przewidzieć tego, co zastaną na miejscu interwencji. Są wydarzenia, które zapadają w pamięć nawet doświadczonym ochotnikom. Taką niezwykle trudną i wymagającą akcją, którą strażacy z Woźnik zapamiętali na długo, był pożar kurnika, jaki miał miejsce w ich miejscowości. – Doskonale pamiętam Wielkanoc 2019 r. To właśnie wtedy miał miejsce pożar fermy drobiu w Woźnikach. Rozpoczął się w Wielki Piątek około godz. 18.00, a zakończył się w Wielką Sobotę w godzinach przedpołudniowych. Mimo prowadzonych działań gaśniczych nieprzerwanie prowadziliśmy adorację przy Grobie Pańskim. Wielu z nas gasiło pożar w galowych koszulach, ponieważ wieść o pożarze zastała nas właśnie w kościele – mówi wiceprezes OSP Woźniki.
Więcej na ten temat przeczytacie we wtorkowym wydaniu TP.
(ek)
Fot. OSP Woźniki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze