Podczas Jarmarku Norbertańskiego w Bodzanowie oficjalnie przekazano strażakom nowy ciężki wóz ratowniczo-gaśniczy marki MAN TGM. Koszt jego zakupu to ponad 1, 4 mln zł. Zakup był możliwy dzięki pozyskaniu funduszy unijnych.
To była wyjątkowa chwila dla strażaków ochotników, ale także dla całej społeczności miasta i gminy Bodzanów. Podczas Jarmarku Norbertańskiego uroczyście przekazano i poświęcono nowy samochód dla OSP Bodzanów.
Nowy wóz oznacza przede wszystkim podwyższenie poziomu bezpieczeństwa mieszkańców, a dla strażaków ochotników możliwość jeszcze skuteczniejszego wykonywania swoich zadań i podniesienie gotowości bojowej. - Był to wyjątkowy moment dla druhów oraz wspaniała okazja do podziękowania osobom, które przyczyniły się do zakupu wozu, a także osobom wspierającym naszą jednostkę. Z całego serca dziękujemy wszystkim za obecność w tak ważnym dla nas wydarzeniu – napisali strażacy z Bodzanowa.
Nowy wóz jednostki z Bodzanowa to ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy marki MAN TGM 18.320 z napędem 4x4. Auto jest wyposażone m.in. wyciągarkę o napędzie elektrycznym, zestaw narzędzi hydraulicznych do ratownictwa drogowego (pompa hydrauliczna, rozpieracz ramieniowy, nożyce) oraz aparat powietrzny ze stelażem. Samochód usprawni pracę strażaków podczas klęsk żywiołowych i wypadków drogowych. To oznacza poprawę bezpieczeństwa dla ponad 8 tys. mieszkańców gminy Bodzanów.
Całkowity koszt zakupu pojazdu to ponad 1,4 mln zł. Ponad 1,2 mln zł gmina Bodzanów otrzymała z programu „Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021-2027”.
OSP Bodzanów działa już od ponad 110 lat. Jednostka działa na terenie gminy Bodzanów w powiecie płockim. W 2024 r. druhowie wzięli udział w 52 akcjach ratowniczo-gaśniczych.
Fot. OSP Bodzanów/Michał Czwartek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
niech się tak nie cieszą bo radni mogą ten wóz przekazać na ukrainę , to się już zdarzało
niech się tak nie cieszą bo radni mogą ten wóz przekazać na ukrainę , to się już zdarzało