Reklama

Steinhoff o pakiecie klimatycznym i Orlenie

02/12/2014 12:50
Zauważyli to już wszyscy, którzy interesują się płockim życiem gospodarczym. Po ostatnich zmianach we władzach Loży Płockiej Business Centre Club ta zrzeszająca pracodawców organizacja wyraźnie się ożywiła. W ostatni piątek zorganizowała kolejne ciekawe klubowe spotkanie gospodarcze. Gościem głównym był Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka.
Spotkanie odbyło się w hotelu Herman. Steinhoff mówił m.in. o polskiej gospodarce w ostatnim ćwierćwieczu, jak też o wyzwaniach, które stoją przed obecnym rządem i kolejnymi. – Z perspektywy 25 lat oceniam, że był to jeden z najlepszych okresów w polskiej historii – zainicjował swój wykład dr Steinhoff. – Zrealizowaliśmy 2 najważniejsze projekty polityczne: wejście w struktury NATO i Unii Europejskiej. Warto podkreślić, że Polska jest jedynym krajem byłego bloku wschodniego, który osiągnął tak duży i tak stabilny rozwój gospodarczy.
Wyzwania, z którymi Polacy w ciągu najbliższych lat muszą sobie poradzić, to – według byłego wicepremiera – szeroko rozumiana energetyka, a także infrastruktura. Steinhoff z dużym dystansem podchodzi do działań Unii Europejskiej zmierzających do ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Chodzi tu o słynny pakiet klimatyczny. Jego zdaniem problem ma charakter globalny, a nie lokalny, jedynie europejski. Tymczasem Unia Europejska sama narzuca sobie bardzo restrykcyjne ograniczenia w tej materii, co może powodować bardzo złe dla europejskiej gospodarki następstwa. W Europie wzrosną drastycznie koszty pracy, w efekcie czego spora część zakładów przemysłowych, dużych koncernów przeniesie swoją produkcję choćby poza granice Unii. Póki co zarówno wysoko rozwinięte gospodarki, jak amerykańska, czy kraje bardzo szybko się rozwijające: Indie, Chiny nawet nie myślą przyłączyć się do procesu samoograniczenia się w kwestii emisji CO2.
Za jedno z największych niepowodzeń całego okresu transformacji w Polsce Steinhoff uznaje poziom rozwoju infrastruktury. Krótko mówiąc, nie ma dostatecznie rozwiniętej sieci szybkich dróg, dobrej kolei, a przemysł nigdy nie będzie dobrze się rozwijał w regionach, które są słabo skomunikowane. Zdaniem wicepremiera w tej kwestii potrzebne są nie działania ewolucyjne, a prawdziwa rewolucja. Zdecydowanie większy nacisk trzeba tu położyć na sektor prywatny, mający swoje sukcesy chośby w przypadku budowy autostrady A-2. Reasumując: budowa nowoczesnych dróg i kolei przesądzi o rozwoju naszego kraju.
Steinhoff mówił także o potrzebie głębokiej i faktycznej restrukturyzacji polskiego górnictwa, a także o wadach systemu podatkowego. Oczywiście nie mogło zabraknąć spraw związanych z Płockiem, głównie w kontekście największego naszego zakładu pracy – firmy PKN Orlen S.A. Większość zebranych w sali hotelu Herman gości – a byli wśród nich m.in. prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, były prezes Petrochemii Konrad Jaskóła oraz szef Izby Gospodarczej Regionu Płockiego Jan Brudnicki – zgodzili się, że to polityczne decyzje stały za kupnem przez Orlen litewskich Możejek, co ma i będzie miało negatywny wpływ na sytuację finansową firmy, a pośrednio także na wpływy podatkowe do kasy naszego miasta. T. Szat
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości