Niemal w centrum miasta, w doskonałym punkcie, u zbiegu ulic Jachowicza i Otolińskiej do niedawna stał niszczejący budynek, a właściwie tylko szkielet budynku. Trudno się zatem dziwić, że kiedy działka została oczyszczona, budynek rozebrany, a gruz wywieziony, wszyscy zaczęli się interesować, co też tam będzie. Wydawało się, że nowy obiekt stanie szybko.Tymczasem mijały miesiące, minął nawet rok i nic się nie dzieje. Jedyny pożytek to taki, że w centrum nie ma bałaganu, tylko ładnie uprzątnięta działka. Ale to przecież nie o to chodzi. Dla wygody mieszkańców przydałaby się w tym miejscu inwestycja. Plany oczywiście są, bo działka należy do StatOil i wszystko wskazuje na to, że stanie tam nowa, kompleksowa stacja benzynowa. Co prawda przy ul. Jachowicza, niemal po drugiej stronie, stoi stacja Petrochemii, ale dla nas, kupujących, nie jest to przecież żaden problem. Jak się zdołaliśmy dowiedzieć, stacja StatOil ma powstać jeszcze w tym roku, przynajmniej takie są plany inwestycyjne firmy. – Na razie jesteśmy na etapie załatwiania formalności – powiedziała Krystyna Antoniewicz Sas, rzecznik prasowy StatOil. – By rozpocząć inwestycję, trzeba najpierw załatwić wszelkie formalności i uzyskać pozwolenie na budowę. To jest najdłuższy etap. Potem sama budowa trwa już tylko około 3 do 4 miesięcy.StatOil planuje budowę w Płocku kompleksowej stacji benzynowej, wraz z myjnią i sklepami. Takich obiektów w kraju jest już 112, sześć następnych jest w budowie, a do końca 2001 roku ma ich być ponad 130. Przynajmniej takie są projekty, a wśród nich jest także stacja w Płocku, która teoretycznie ma być wybudowana do końca tego roku.- Nasze plany inwestycyjne są bardzo bogate i konkretne – twierdzi B. Antoniewicz Sas. – Na razie budujemy między innymi na Śląsku i w Trójmieście. Jeśli tylko otrzymamy pozwolenie na budowę w Płocku, również ruszymy z inwestycją i powiadomimy wszystkich o jej rozpoczęciu.Sceptycy twierdzą, że inwestycja nie ruszy tak szybko, bo po drugiej stronie ulicy jest stacja Petrochemii, prosperująca od wielu lat, znana kierowcom w całym kraju. Pani rzecznik nie uważa, że to może być powód tego, że budowa się opóźnia. – Na całym świecie buduje się stacje benzynowe po dwóch stronach drogi. Korzystają z nich kierowcy jadący w różnych kierunkach. Nikomu to nie przeszkadza. Dlaczego dla nas miałby to być powód do rezygnacji z inwestycji?Mieszkańcom Płocka nie pozostaje zatem nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejną inwestycję zagraniczną w mieście. Zgodnie z zapewnieniami, tylko do końca roku. Jol. Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze