Reklama

Starcie z Norweżkami

30/08/2016 10:26
Zawodniczki MMKS Jutrzenki Płock przygotowania do nowego sezonu, w którym zagrają na zapleczu Superligi, rozpoczęły 2 sierpnia. Kilka dni temu rozegrały pierwszy sparing, gdzie sprawdziły, na jakim etapie rywalizacji są z przeciwniczkami.
Pierwszy mecz kontrolny w okresie przygotowawczym dziewczęta rozegrały bez wcześniejszego kontaktu z piłką. I choć wynik był dla nich niekorzystny – przegrały z przeciwniczkami z Norwegii, Forde Handball 2.divisjon damer 18:28 (7:14) – pojedynek należy uznać na udany. Sztab trenerski uzyskał mnóstwo materiału do analizy i wiarę, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
Zmęczone treningiem siłowym i biegowym płocczanki rozpoczęły spotkanie dość ospale, co natychmiast wykorzystały przeciwniczki z Forde, obejmując prowadzenie 6:1. Podopieczne Jarosława Krzemińskiego i Marcina Krysiaka niezbyt dobrze radziły sobie w ofensywie, jedynie do obrony nie było większych zastrzeżeń.
Postawa w defensywie szybko zaczęła przynosić efekty. Co prawda nie udało się zmniejszyć rozmiarów porażki, ale na parkiecie widać było równorzędną walkę z dużo wyżej notowaną ekipą.
Mimo że w 24. min spotkania Norweżki prowadziły różnicą dziesięciu trafień (13:3), w ostatnich kilku minutach cieszyła postawa siódemki będącej na parkiecie, co przełożyło się na zmniejszenie strat do wyniku 14:7 dla gości. Z takim rezultatem oba zespoły udały się do szatni.
W drugiej odsłonie płocka drużyna wciąż była na delikatnej fali wznoszącej i w 38. min płocczanki przegrywały tylko 12:15. Te kilkanaście minut pokazało, jak duży potencjał drzemie w dziewczętach z Jutrzenki.
Niestety potem pojawiło się zbyt wiele prostych błędów własnych oraz brak skuteczności, co nie jest niczym dziwnym na tym etapie przygotowań. Ale zawodniczki zespołu Forde Handball wykorzystywały każdy błąd natychmiast i w rezultacie pozbawiły płocczanki nadziei na pozytywny wynik.
W 50. min meczu Norweżki ponownie uzyskały większą przewagę, prowadziły 24:13. Płocczanki nieco przysiadły i do końca już niewiele się działo. Ostatecznie po meczu, który przyniósł mnóstwo materiału szkoleniowego, Jutrzenka przegrała 18:28.
Trener drużyny Jutrzenki Jarosław Krzemiński cieszył się, że żadna z zawodniczek nie doznała kontuzji. – Mamy, podobnie jak trener rywalek, pogląd na to, nad czym należy pracować. W naszej drużynie zabrakło kilku zawodniczek, które z różnych względów nie mogły się sprawdzić w pierwszym pojedynku obecnego sezonu. Dziękujemy bardzo klubowi Forde Handball 2.divisjon damer za zaproszenie na mecz towarzyski i życzymy powodzenia w zbliżających się rozgrywkach – powiedział.

W okresie przygotowawczym pracują nie tylko dziewczęta na treningach. Kilka dni temu klub pozyskał nowego partnera – Wisła Isotonic – Energy Drink. Prawdopodobnie już wkrótce zostanie wzmocniony skład Jutrzenki. Trwają rozmowy z trzema absolwentkami SMS-u, które trenują z zespołem od początku przygotowań i wszystko wskazuje na to, że rozmowy zakończą się podpisaniem kontraktów.     Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości