W ramach corocznych „Jazzowych Zaduszek”, 3 listopada w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki wystąpił wrocławski zespół Standard Trio.Piątkowy wieczór w sali koncertowej POKiS-u rozpoczęły kompozycje, w większości pozostające w nostalgicznym, elegijnym klimacie, autorstwa nieżyjących jazzmanów (m.in. Antonio Carlosa Jobima i Krzysztofa Komedy) lub w jakiś sposób ze zmarłymi klasykami tego nurtu powiązane (np. utwór „Joe P.” zainspirowany osobą i stylem gry jazzowego gitarzysty Joe Passa). Wrocławskie trio w składzie: Tadeusz Golachowski – saksofon altowy i barytonowy, Janusz Konefał – gitara oraz Tomasz Wilczyński – kontrabas, w trakcie występu stopniowo coraz dalej odchodziło od stricte zaduszkowego klimatu w stronie ciekawie opracowanych piosenek ludowych (największy ukłon za „Czerwone jabłuszko”), własnych kompozycji członków grupy (jak tkwiące korzeniami w bluesie melodyjne ballady Konefała czy żywiołowe, swingujące utwory Golachowskiego) oraz standardów, których związki z tradycyjnie pojmowanymi Zaduszkami okazywały się coraz bardziej skomplikowane lub przekornie ironiczne (zamykająca występ „Sweet Georgia Brown”, czyli radosna kompozycja, grywana w Nowym Orleanie na zakończenie murzyńskich pogrzebów). Standard Trio zaprezentowało się jako grupa na pewno oryginalna (miękkie, akustyczne brzmienie, duży talent kompozytorski gitarzysty Janusza Konefała oraz improwizacyjny polot niewidomego saksofonisty Tadeusza Golachowskiego, który mimo upośledzenia występował w roli frontmana, dowcipnie prezentując utwory i konwersując z publicznością), ale o repertuarze bardzo nierównym. Obok intrygującej, urzekającej atmosferą wersji „Kołysanki” Krzysztofa Komedy (zasłuchana publiczność raz jeden zapomniała tu o grzecznościowych „brawkach” po solowych partiach muzyków) przedstawiła kilka kompozycji opracowanych raczej mdło i bezbarwnie, dryfujących w kierunku klezmerskiego, pozbawionego własnego tonu „dżeziku”. A szkoda, bo niewątpliwe zgranie, radość wspólnego muzykowania i wzajemnej inspiracji oraz autorski i aranżacyjny talent muzyków wrocławskiego zespołu sprawiają, że wolno oczekiwać po nich znacznie więcej. (mak)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze