Reklama

Spotkanie pokoleń

04/05/2016 13:10
Wnuki wychowanków Wojciecha Ostrzyckiego pływały na Jagiellonce

Na pływalni miejskiej Jagiellonka spotkali się dawni pływacy, wychowankowie trenera Wojciecha Ostrzyckiego oraz najmłodsi sportowcy, często wnuki pierwszych zawodników. Największą niespodzianką był przyjazd z Finlandii Edmunda Kisiela, który swoją karierę rozpoczynał jeszcze w latach 60.
Do basenu skakali, by popłynąć dla Ostrzyckiego i duzi, i mali, starsi i młodsi, kochający pływanie i niekoniecznie. Cel był jeden – zebrać pieniądze na wydanie książki „W stylu dowolnym”, którą pierwszy trener pływaków w Płocku napisał w ostatnich latach po tym, jak zrezygnował ze szkolenia następnych pokoleń.
W ten wyjątkowy dla trenera dzień na pływalni pojawiła się czwórka jego pierwszych wychowanków: Honorata Hirschfeld, organizatorka całej imprezy, Iwona Rybicka Rydzewska oraz Tadeusz Kawiecki i Edmund Kisiel, który specjalnie przerwał kontrakt w Finlandii, by przyjechać do Płocka i wspomóc trenera Ostrzyckiego.
– Chciałem zobaczyć trenera, porozmawiać. Jesteśmy w kontakcie, ale tylko telefonicznym. Taka okazja, jak sztafeta, w której musiałem wziąć udział, zdarza się bardzo rzadko. Na pływalni pod okiem trenera spędziłem osiem lat mojego życia pełnego wyrzeczeń, ale i wielu radości. Cieszę się ze spotkań z byłymi kolegami, nie spodziewałem się, że przyjście na Jagiellonkę dostarczy mi tak wielu wzruszeń – mówił przed startem.
Z powodu więzi z bracią pływacką na basenie pojawił się także jeden z pierwszych wychowanków trenera Ostrzyckiego, Tadeusz Kawiecki. – Staram się mieć kontakt z dawnymi kolegami, ale bardzo rzadko spotykaliśmy się na pływalni. Przez lata czuję taki „wodowstręt”, ale dziś na pewno wskoczę do basenu i przepłynę dystans. Jestem bardzo ciekawy książki, pewnie znalazła się tam jakaś wzmianka o mnie, ale wiem na pewno, że jest kilka słów poświęconych mojemu dziadkowi. W końcu to pierwsze treningi odbywały się na basenie wioślarskim.
Wzruszony spotkaniem ze swoimi wychowankami był Wojciech Ostrzycki, który mimo problemów ze zdrowiem dotarł na basen. – Jestem bardzo zadowolony i chciałbym podziękować Honoracie Hirschfeld, która przygotowała tak piękną imprezę. Największą niespodzianką dla mnie był przyjazd Edmunda Kisiela, którego nie widziałem przez lata. I cieszę się, że tak wielu pływaków przyszło dziś na basen, by wesprzeć wydanie mojej książki. Są tu nawet wnuki moich wychowanków – mówił podczas imprezy.
Trener nie wiedział, o ilu osobach wspomniał w swojej książce opisującej ponad 50 lat pływania w Płocku, ale był pewien, że w tym czasie trenowało ponad 180 zawodników, którzy zdobyli w sumie ponad 550 medali w imprezach rangi mistrzostw Polski oraz na imprezach zagranicznych.
Rękopis książki autorstwa Wojciecha Ostrzyckiego „W stylu dowolnym” można było obejrzeć podczas maratonu. Pieniądze zebrane dzięki wpłatom startujących w zawodach pozwolą na rozpoczęcie przygotowań do druku, na redakcję i korektę. Prawdopodobnie odbędzie się jeszcze jedna impreza, by zebrać środki na jej druk. Zainteresowanych zapraszamy na facebooka Wojciecha Ostrzyckiego lub na grupę FB „W stylu dowolnym”, gdzie ukazują się bieżące informacje na temat książki. Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości