Reklama

Spektakl wielokulturowy

05/03/2020 08:45

„Teatr? No nie wiem”, działający przy Szkole Podstawowej nr 1 w Gostyninie i inicjatywa „Wielokulturowy Gostynin” zaprezentowały mieszkańcom dzielnicy Mokotów w Warszawie spektakl „INNI z Floriańskiej”. Ta interesująca sztuka, będąca powrotem do przedwojennej historii miasta przypomina, że było ono przed laty swoistym tyglem kulturowym.

 Spektakl „INNI z Floriańskiej” to projekt niebanalny. Jego historia rozgrywa się w przedwojennym Gostyninie, ukazując trudne relacje pomiędzy ówczesnymi mieszkańcami ulicy Floriańskiej - Żydami i Polakami. Opowiada też o aktach dyskryminacji. Główną rolę odgrywają w nim nastolatkowie, którzy znaleźli na strychu pewnego domu stary pamiętnik, napisany przez Sarę, dziewczynę żydowskiego pochodzenia. Lektura pamiętnika przenosi współczesną młodzież do tragicznej przeszłości II wojny światowej. Połączenie wątku historycznego z losami współczesnych nastolatków, borykającymi się z brakiem tolerancji, uczynił tę historię żywą i aktualną. Warto też zaznaczyć, że ulica Floriańska w Gostyninie jest ulicą ważną historycznie. 15 czerwca 1941 r. Niemcy dokonali na niej okrutnego mordu na mieszkańcach Gostynina. Pretekstem było znalezienie w dniu 10 czerwca 1941 r. w okolicach Ciechomic zabitego wachmistrza Valentina Ellera z Austrii, którego miejscem służby był Łąck. Posłużyło to Niemcom do akcji odwetowej.
Aresztowali stu mieszkańców Gostynina, a pięć dni później, 15 czerwca 1941 r. zgromadzili na placu i wybrali z nich co dziesiątego mężczyznę do rozstrzelania. Do egzekucji przysłano specjalne komando z Włocławka. Jak podaje Barbara Konarska-Pabiniak, zwłoki gostynińskich ofiar przewieziono na wozie i zakopano w lesie koło wsi Drzewce. Ekshumowanych 17 kwietnia 1945 r. pochowano na cmentarzu parafialnym w Gostyninie. W miejscu pierwszego pochowku jest symboliczny grób, a przy ulicy Floriańskiej umieszczono tablicę pamiątkową z nazwiskami ofiar. Każdego roku przy okazji rocznic patriotycznych składane są w tym miejscu kwiaty.
Autorem scenariusza sztuki jest Robert Idzikowski, nauczyciel historii z „Jedynki”, który także ją wyreżyserował. Opracowaniem muzycznym zajęli się Tomasz Sarniak i Mateusz Szulborski, oświetleniem - Marcin Jankowski, a tekst piosenki napisał Kamil Olszewski.
W spektaklu występuje gostynińska młodzież: Laura Lewandowska, Gabriela Ostrowska, Amelia Jankowska, Aleksandra Wasilewska, Jakub Wasilewski, Alicja Justyńska, Natalia Kuć, Julia Leszczyńska, Maria Smolak, Kinga Stańczyk, Zuzanna Szymańska, Lidia Wackowska, Klaudia Wentland, Patryk Dąbrowski, Natasza Brzezińska, Julia Korczyńska, Weronika Szulecka, Maja Skibińska, Amelia Wasilewska, Julia Ostrowska, Aleksandra Jankowska, Anna Szkudlarek.
Sztuka powstała przy współpracy z projektem „Wielokulturowy Gostynin”, wystawiana była już kilkukrotnie, na przykład podczas Europejskich Dni Dziedzictwa jesienią 2019 r. Dla jej twórców było to duże wyróżnienie, ponieważ EDD to największy w Europie projekt społeczno-edukacyjny, a także najważniejsze święto zabytków kultury Starego Kontynentu. Potwierdził on, że Gostynin był i jest miastem sztuki oraz nauki i to stanowi jego niezbywalną wartość.
 Warto też wspomnieć o obecności młodych gostynian ze swoim spektaklem na X Festiwalu Szaloma Asza w 2017 r. w Kutnie. Poza tym z okazji swojego 5-lecia „Teatr? No nie wiem” pokazał go w 2016 r. na deskach Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. A teraz przyszła kolej na Dom Kultury na warszawskim Mokotowie – „Centrum Łowicka”, co dla młodych ludzi z Gostynina było ważnym doświadczeniem artystycznym, a zarazem wyróżnieniem.
Na zakończenie należy podkreślić, że spektakl o żydówce Sarze powstał dzięki współpracy z projektem „Wielokulturowy Gostynin”. Projekt ten formalnie zaistniał w roku 2016. Jak informuje jego twórca Piotr Syska, Żydzi żyli w Gostyninie wśród Niemców, Polaków czy Rosjan. Mieli swoje domy, zakłady rzemieślnicze, warsztaty pracy, sklepy, banki, modlili się w synagodze, zakładali szkoły, biblioteki. Wybuch wojny diametralnie zmienił ich los. W gostynińskim getcie niemieccy okupanci zamknęli ponad 3000 Żydów z Gostynina i okolic. Z getta najpierw wywożono wszystkich zdolnych do pracy do obozów (głównie do Konina-Czarkowa). Wreszcie, wiosną 1942 roku, pozostałych jeszcze przy życiu mieszkańców getta wymordowano w obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem. Niemcy zniszczyli też żydowski cmentarz i synagogę. Gostynińscy Żydzi pozostawili po sobie domy, majątki, dobra materialne, duchowe i ograbiony z macew cmentarz.
Obowiązkiem współczesnych jest pamięć o tych, którzy przez wieki tworzyli historię Gostynina, a potem z woli Niemców mieli zostać unicestwieni.

(eg)
fot.  GostyninInfo

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości