Reklama

Spali?a si? pompa, ukradli spr??ark? - Nie ma, nie ma wody...

04/10/2001 12:30
Kiedy przed laty Beata Kozidrak z zespo?em Bajm lansowa?a przeb?j „Nie ma, nie ma wody na pustyni...”, mieszka?cy wsi Model w gminie Pacyna nawet przez chwil? nie pomy?leli, ?e cho? ich miejscowo?? ma si? tak do pustyni jak wielb??d do igielnego ucha, to jednak problem braku wody b?dzie im sp?dza? sen z powiek.Zw?aszcza, gdy ?yciodajnego p?ynu nie ma w kranie nawet przez dwa tygodnie... Rolnicza Sp??dzielnia Produkcyjna w Modelu powsta?a kilka lat po wojnie, w 1949 r. Do dzi?, czego potwierdzeniem jest chocia?by napis na bramie wjazdowej, nosi imi? Przyja?ni Polsko-Korea?skiej. Ale sko?czy?a si? przyja?? z „demoludami” i sko?czy?a si? Sp??dzielnia. Okres jej prosperity przypad? na lata rz?d?w Gierka (czyli lata 70.) i stanu wojennego (czyli 80.): - To by?a pi?kna sp??dzielnia – wspomina dzi? jeden z mieszka?c?w gminy. – Gospodarowali w budynkach po dziedzicu, potem dostawili swoje. Zabudowanego terenu mieli chyba z 10 ha. Dzia?a?a przetw?rnia warzyw i owoc?w, produkcja zwierz?ca i polowa, robili wyroby z drewna, kopali torf... – wylicza. Dziecko niczyje Splendoru dodawa? ca?o?ci pa?ac, r?wnie? pozosta?o?? po dziedzicu, podlegaj?cy konserwatorowi zabytk?w. W latach 70. Sp??dzielnia za ogromne pieni?dze wyremontowa?a go, a wewn?trz urz?dzi?a okaza?e biura. A potem... Potem przysz?y czasy winionego za wszystko i przez wszystkich Balcerowicza i zacz??a si? samowolka. Kolejni prezesi zmieniali si? jak w kalejdoskopie. RSP w Modelu w modelowy wr?cz spos?b pokazuje, ile i jak szybko mo?na zaprzepa?ci?. Dzi? nikt w Modelu nie potrafi ich po kolei wymieni?: - Ludzie nie rozumieli, ?e pieni?dze si? bior? z pracy – komentuje jedna z os?b zainteresowanych. – Zmieni?y si? warunki ekonomiczne, trzeba by?o podj?? decyzje kosztem wyrzecze?. Pieni?dz nie bierze si? znik?d, a cz?sto do 1 z? trzeba do?o?y? 10 gr, ?eby po latach osi?gn?? jakie? zyski. A teraz to jeste?my niechcianym, niczyim dzieckiem. Transformacja ekonomiczna wyra?nie si? Modelowi nie przys?u?y?a. Wcze?niej w RSP pracowa?y ca?e rodziny, z pokolenia na pokolenie, znajduj?c w ten spos?b wcale nie najgorsze utrzymanie. W 2001 r. tutejsi g??wnie wegetuj? na zasi?kach, starsi na rentach i emeryturach. Obecny wiceprezes – bo Sp??dzielnia ca?y czas na papierze funkcjonuje - jak pozostali cz?onkowie RSPP uprawia kilkadziesi?t ar?w nale?nej mu z tytu?u cz?onkostwa ziemi. Zarz?d funkcjonuje spo?ecznie: - By?o dobrze, dop?ki komornik nie zabra? maj?tku ruchomego, ci?gnik?w i innych maszyn i narz?dzi. Wtedy musieli?my zlikwidowa? hodowl? trzody chlewnej i pozosta?? produkcj?. To by? gdzie? rok 1998-1999 – przypomina sobie nasz rozm?wca. – Potem wysz?y takie przepisy, ?e trzeba by?o du?o p?aci? za zatrudnionych ludzi, a nie by?o czym i nie by?o na wyp?aty, wi?c ludzie si? pozwalniali. Model, licz?cy oko?o 80 zabudowa?, pogr??y? si? w upadku i inercji. Wielokrotne po?ary, dewastacja i niszczenie wszystkiego, co nale?a?o do RSP, zrobi?o swoje. Teren po RSP im. Przyja?ni Polsko-Korea?skiej przypomina obszar, przez kt?ry przeszed? jaki? straszny kataklizm. Zabytkowy pa?ac jest w ruinie, budynki praktycznie nie istniej?, wok?? pe?no gruzu. W dobrym stanie znajduj? si? jedynie dwa budynki po chlewniach, w odpowiednim momencie kupione przez przedsi?biorc? z Pacyny. Okolica, o tym i dlaczego tak jest, wie du?o, ale m?wi? nie chce. Na przyk?ad o po?arach, kt?re s? tak systematyczne, jak pory roku. Panorama pogl?d?w jest szeroka: od opinii, ?e s? dzie?em piromana (nawiasem m?wi?c nie wiadomo dlaczego zwolnionego przez s?d), albo m?odych ludzi eufemistycznie przez tutejszych nazywanych g?wniarzami, po podejrzenia, i? s? dzie?em samych sp??dzielc?w, kt?rzy nie chcieli, aby kto? kupi? ich w?asno?? lub zamierzali w ten spos?b uwolni? si? od sp?aty d?ug?w. Nasi rozm?wcy nie wierz? w cuda: - Pr?d odci?ty, nic nie ma, a si? pali – komentuj?. Opisane wydarzenia stanowi? t?o sytuacji, kt?ra sp?dza sen z powiek wszystkim mieszka?com Modela: cz?onkom praktycznie ju? nie istniej?cej (ale wci?? prawnie funkcjonuj?cej) Sp??dzielni oraz tym, kt?rzy z RSP nie maj? nic wsp?lnego. Niczym ni? Ariadny wszystkich ??czy sie? wodoci?gowa. Samotny hydrant Wodoci?g ca?ej miejscowo?ci zafundowa?a w czasach swego dobrobytu w?a?nie sp??dzielnia. Od tego czasu min??o oko?o 20 lat, sie? wymaga modernizacji, ale ?e RSP znajduje si? w stanie rozk?adu, nie ma komu jej naprawia?, gdy co? si? zepsuje. A od kilku lat awarie zdarzaj? si? cz?sto. Zwa?ywszy na fakt, ?e Model nie le?y w ogarni?tym susz? Sudanie, sprawa wydaje si? by? niepokoj?co dziwna: - Z wod? jest tragedia – s?yszymy od mieszka?c?w. – Cz?sto jej nie ma, bo wci?? s? jakie? awarie. Ostatnia zdarzy?a si? w sierpniu, w dobie upa??w i trwa?a dwa tygodnie. Kto mo?e, korzysta ze studni na w?asnym podw?rku, cho? jest to bardzo uci??liwe. Kto w obej?ciu studni nie posiada, musi chodzi? po wod? z wiadrami do s?siad?w i znajomych na wsi. Ale s? i tacy, kt?rzy zdecydowali si? na wywiercenie studni na swoim podw?rku. O ty, ?e we wsi jest wodoci?g, ?wiadczy po?o?ona na skraju wsi zamkni?ta na k??dk? hydrofornia i samotny, opuszczony hydrant. Co ciekawe, jest to chyba jedyna miejscowo?? w kraju, gdzie nie p?aci si? za wod?, bo w?a?ciwie to nie ma komu: - Wodoci?g dzia?a tylko dla mieszka?c?w. Gospodarstwo RSP Model w og?le nie bierze wody. Ale ludzie za wod? chyba od trzech lat p?aci? nie chc? – twierdzi prezes. W?a?cicielem wodoci?gu nadal jest RSP, ale mieszka?cy chc?, ?eby wodoci?g przekazany zosta? gminie. A gmina nie mo?e sobie na razie na to pozwoli?: - Dop?ki nie zako?czymy modernizacji hydroforni w Pacynie, nie ma takiej mo?liwo?ci – orzeka w?jt Krzysztof Wo?niak. – Dwa lata temu w Modelu spali?a si? pompa, potem ukradli spr??ark?, w tym roku poszed? przew?d. Przecie? kto? do tego doprowadzi?. Gdy jest awaria, gmina zawsze pomaga, na przyk?ad dowozimy tam wod?. Sp??dzielcy sk?aniaj? si? do tego, ?eby wodoci?g sta? si? w?asno?ci? gminy. Trzeba to tylko prawnie ustali? z wierzycielami (ZUS, Urz?d Skarbowy). Mo?e wreszcie uda si? ten pomys? zrealizowa?. Mo?e w najbli?szej przysz?o?ci mieszka?cy Modela przestan? martwi? si? o wod?, na przyk?ad podczas letnich upa??w. Mo?e wtedy wreszcie przed tutejszym sklepem przestan? popija? piwo i tanie wino ci, kt?rzy ?yj? z pieni?dzy zarobionych „na lewo” – To tu jest normalne, im wi?ksza bieda, tym wi?cej pij? – komentuje jeden z mieszka?c?w Modela. El?bieta Grzybowska Fot. D. Ossowski Podpisy pod zdj?ciami: Smutny koniec pewnej przyja?ni...
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości