Reklama

Sonda Tygodnika Płockiego - Niech się stanie Hipermarket

21/11/2000 16:02
W pierwszym dniu otwarcia „Leader Price”, sklep przeżywał prawdziwe oblężenie płocczan. Czy fakt ten wskazuje na to, że płocczanie nie mają w naszym mieście sklepów, które są w stanie sprostać ich wymaganiom? A może pokazuje, jak bardzo potrzebne są na naszym terenie hipermarkety.O zdanie na temat, czyli czy jesteśmy za czy przeciw hipermarketom, zapytaliśmy na ulicy Tumskiej mieszkańców Płocka i oto jakie usłyszeliśmy odpowiedzi. Katarzyna Sienkiewicz - technik fizjoterpauta - Jestem zdecydowanie za otwarciem hipermarketów w naszym mieście. Wiąże się z nimi wiele korzyści dla przeciętnego klienta. Przede wszystkim praktycznie o każdej porze dnia i nocy można zrobić kompleksowo zakupy. Zazwyczaj jest tam miła obsługa. Dodatkowo można zaoszczędzić, kupując tańsze produkty. Ewa Staniszewska - mieszkanka Płocka - Jestem przeciwna hipermarketom w Płocku, ponieważ w chwili ich powstania padnie wiele małych sklepików, które przecież dają zatrudnienie ludziom. Nikt się jednak nie martwi i całkowicie nie zawraca uwagi na to, że ktoś nie będzie miał za co żyć i jak się utrzymać. Sibińska Irena - księgowa - Uważam, że hipermarkety są jednak potrzebne. Będzie ich przede wszystkim dużo, a dzięki temu zakupy będzie można robić o wiele łatwiej, szybciej i sprawniej. Dlaczego mam być przeciwna, skoro to jest dla mojego dobra? Marek Durski - pracownik Naftoremontu - Oczywiście jestem za hipermarketami. Już dawno powinny być otwarte w Płocku. Są one przede wszystkim duże i sprawniej się po nich człowiek może poruszać. Do robienia w nich zakupów zachęcają mnie również niższe ceny, jak i ciągłe promocje. Jednak rzeczą, która szczególnie mnie przekonuje to ten luz, bo dosyć już mam przepychania się z wózkiem między półkami w małych marketach. Paweł Hajnowski - płocczanin - Jestem za powstaniem tych sklepów. Dzięki nim w jednym miejscu można kupić wszystko i zrobić całościowe zakupy raz na tydzień. Jest też o wiele taniej. Oczywiście stracą przy tym mniejsze sklepy, ale chyba nikt nie myśli, że rano po bułki, mleko, czy masło ktoś będzie jechał na Podolszyce, bo tam jest taniej. Tam raczej będzie się jeździło po środki czystości, artykuły chemiczne i inne jeszcze rzeczy raz na tydzień, może raz na miesiąc, albo przed świętami. Myślę, że w Płocku przydałyby się gdzieś na peryferiach dwa, albo trzy hipermarkety, bo więcej raczej się nie utrzyma. Zygmunt Kokosza -emeryt - Jestem przeciwny powstaniu tych ogromnych sklepów i chodzi mi w tym względzie o sprawę ludzką. Co się bowiem stanie z ludźmi, którzy pracują w małych sklepikach, dających im utrzymanie. Czy oni teraz mają iść na bezrobocie? Z drugiej jednak strony klient i tak pójdzie tam, gdzie jest taniej i gdzie towar dobry. A ci mniejsi, prywatni przedsiębiorcy też ze sobą konkurują. Okazuje się, że i ich towar jest tani i dobry, więc może jakoś to będzie. Leszek Skierski - pracownik Działu Upowszechniania Teatru - Sam kupuję w hipermarketach, więc chyba jestem za korzystaniem z tej formy usług. Uważam, że trzeba się raczej zastanowić, ile ma ich w Płocku być. Jeden jest otwarty, inne się budują i wielu mieszkańców jednak z nich będzie korzystać. Tego nie można zaprzeczyć. Jednak im więcej hipermarketów, tym bardziej wyklucza się drobnych przedsiębiorców i raczej na to trzeba zwrócić uwagę. Danuta Chojnacka - pracownik umysłowy - Nowator - Mam mieszane odczucia, co do otwierania w Płocku wielkich hipermarketów. Ich cechą charakterystyczną jest to, że owszem jedne ceny produktów są o wiele niższe, ale za to za drugie się przepłaca. Można też kupić wszystko, ale w chwili gdy muszę liczyć każdy grosz, staram się nie ograniczać się do jednego sklepu. Chodzę po wielu i okazuje się, że o wiele taniej kupuję w małych sklepikach, gdzie i towar jest często o wiele świeższy. W tym momencie hipermarkety przestają być dla mnie tak bardzo atrakcyjne, a jeżeli są konkurencyjne, to tylko w części”. Agnieszka Karwowska - księgowa - Jestem oczywiście za otwieraniem dużych hipermarketów. Na rynku istnieje wtedy zdrowa konkurencja. Wszyscy walczą między sobą o klienta jakością i ceną oferowanych produktów, a to dla mnie wychodzi z korzyścią. Ubolewałabym chyba i była przeciwna hipermarketom tylko wtedy, gdybym sama posiadała mały sklepik. Wysłuchała: Blanka Stanuszkiewicz fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości