Marian Pagórek, od 4 kwietnia br. sprawujący niepodzielną władzę w powiecie gostynińskim (formalnie przewodniczącego zarządu powiatu) swoje urzędowanie rozpoczął od porządków. Na spotkanie zarządu zaprosił p.o. komendanta powiatowego Policji w Gostyninie Zbigniewa Strońskiego oraz komendanta Powiatowej Straży Pożarnej w Gostyninie Romana Kossobudzkiego. Obaj komendanci podczas zebrania zarządu zdawali relację z działalności podległych im służb w roku ubiegłym. Zwykle taki raport składają na początku roku, ale że na początku roku 2007 w powiecie gostynińskim panowało swoiste bezkrólewie, komendanci czekali aż do kwietnia. Z danych, którymi dysponuje komendant Zbigniew Stroński wynika, że na terenie miasta i powiatu aż ośmiokrotnie w stosunku do roku 2005 zwiększyła się liczba małoletnich, którzy popełniają czyny karalne. Poza tym popełniono na tym terenie 944 przestępstw tzw. pospolitych i 486 kryminalnych. Za drogi, na których wydarza się najwięcej wypadków, należy uznać drogę krajową nr 60 oraz drogi wojewódzkie: nr 573, 265, 577 i 581. Doszło na nich do 62 wypadków drogowych, w wyniku których śmierć poniosło 10 osób, a 77 osób zostało rannych. Kierowcy nie dają policji odpocząć: dostali w ubiegłym roku 3268 mandatów, a zabrano im 461 dowodów rejestracyjnych. Z kolei Roman Kossobudzki wyliczył, że na terenie powiatu gostynińskiego doszło do 758 zdarzeń, wymagających interwencji Straży Pożarnej, najwięcej w Gostyninie – 342, najmniej w gminie Pacyna – tylko 27. Do gaszenia pożarów przygotowanych było 48 jednostek OSP (tyle znajduje się na terenie powiatu), z czego 6 zostało włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. A już za miesiąc – w maju – gostynińska PPSP świętować będzie swoje 30-lecie. Przewodniczącego zarządu powiatu gostynińskiego Mariana Pagórka usatysfakcjonowały oba raporty. Uznał, że zarówno Policja, jak i Straż Pożarna wywiązywały się ze swoich obowiązków bardzo dobrze. Dodatkowo zarząd wysłuchał sprawozdania przedstawiciela Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gostyninie oraz Powiatowego Lekarza Weterynarii w Płocku. Wynikało z nich, że powiat może być spokojny o swój dalszy byt – większych zagrożeń nie ma. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze