W piątej kolejce rozgrywek 1. Ligi Wisła Płock podejmowała na własnym stadionie Pogoń Siedlce. Faworytem spotkania byli mający aspiracje do awansu gospodarze. I po wyrównanym początku Wisła szybko zaczęła zdobywać przewagę, co raz częściej zagrażając bramce drużyny z Siedlec. Bramka jednak nie chciała paść. Brakowało celnego wykończenia, a kiedy piłka leciała już w światło bramki, świetnie między słupkami Pogoni Pruchniewski, który nie dał się pokonać ani Sekulskiemu, ani Pacheco i pierwsza połowa zakończyła się niespodziewanie bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Wisła atakowała, goście skutecznie się bronili. Odczarować bramkę Pogoni udało się dopiero w 73. minucie spotkania. Na bezpośredni strzał z rzutu wolnego zdecydował się Jimenez i tym razem Pruchniewskiemu zabrakło czasu na skuteczną interwencję. Ostatecznie Wisła, w pełni zasłużenie, wygrała z Pogonią 1:0, chociaż zwycięstwo mogło być bardziej okazałe.
fot. Rafael Dominik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze