Goście, którzy w niedzielę przybyli do Wiączemina zachwycali się nową placówką Muzeum Mazowieckiego na wolnym powietrzu. Przeszło dwuhektarowy obszar mieści teraz Langhoff z Kępy Karolińskiej, Langhoff z Białobrzegów, kościół ewangelicko-augsburski, Dom Polski oraz szkołę. Na terenie skansenu znalazły się też suszarnio-powidlarnia (teren słynął z wyrobu powideł buraczanych) oraz stodoła. Uporzadkowano również kilkanaście nagrobków na cmentarzu. Cały obszar został otoczony typowym dla osadnictwa olenderskiego wierzbowym płotem.
Na uroczyste otwarcie skansenu przybyli m.in. marszałek Adam Struzik, wójt gminy Słubice Krzysztof Dylicki, muzealnicy z całej Polski. Obecny był potomek osadników olenderskich Daniel Rinas. W części artystycznej wystąpili: orkiestra dęta OSP Słubice, Ekumeniczny Chór Kameralny Kościoła Ewangelicko Reformowanego w Warszawie pod dyrekcją Pawła Hruszwickiego, zespoły „Grzybowianki” i „URZECZEni” oraz Kapela Niwińskich.
(lesz)
Fot. Andrzej Sitkiewicz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze