Po wygranym 29:24 przez reprezentację Polski pierwszego meczu na wyjeździe w eliminacjach do EURO 2022, kadrę Turcji gościliśmy w Orlen Arenie.
Kto oczekiwał na wielkie emocje, na pewno się rozczarował, bo Polacy już po pięciu minutach prowadzili 4:1 i do końca pojedynku, ani razu wynik nie był zagrożony. Za to ten, kto oczekiwał widowiska, doczekał się, bo Polacy zasługują na pochwałę. Zagrali, może nie tak jak w dawnych dobrych czasach, ale tak - jak dawno nie widzieliśmy. W bramce świetnie spisywał się Adam Morawski, a w polu szaleli wszyscy reprezentanci, na listę strzelców, obok Morawskiego wpisywali się także dwaj pozostali kadrowicze z Orlen Wisły, Michał Daszek i Przemek Krajewski. Polska pokonała Turków 35:24 (16:12).
Tekst. Jola Marciniak
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze