Reklama

Sesja z przerwą

14/05/2014 08:15
Ostatnia sesja rady powiatu płockiego była dość niezwykła. A to dlatego, że odbywała się w dwóch turach z tygodniową przerwą. Wszystko za sprawą zagorzałej dyskusji o pieniądzach.
Początek sesji nie zapowiadał sporych emocji. Wszystko przebiegało zgodnie z porządkiem obrad, zarząd powiatu dostał absolutorium za wykonanie budżetu za 2013 rok. Aż nadszedł punkt 10., w którym miały zostać podjęte uchwały m.in. o zmianach w budżecie. Zazwyczaj nie są one przedmiotem większych dyskusji. Ale nie tym razem.
– Na kwadrans przed sesją otrzymaliśmy materiał, z którego wynikało, że zarząd powiatu dołącza autopoprawkę o wprowadzeniu do budżetu 5,5 mln zł. Te pieniądze to miała być subwencja z budżetu państwa na drogi – tłumaczy radny Jarosław Dorobek.
Radny wyjaśnia, że te pieniądze miały zostać przeznaczone na remont odcinka drogi od granic Płocka w kierunku Zągot, a dalej Sierpca. A dokładnie na ten fragment, który biegnie do skrętu do Orlenu. Na tym fragmencie są dwa mosty. Na remont miało zostać przeznaczone ok. 4 mln zł, z tym, że 2,5 mln zł z subwencji, a resztę miał dołożyć powiat. Pozostałe 3 mln zł z subwencji miało zostać równo podzielone pomiędzy gminy.
– Wątpliwości wzbudziła kwestia, czy można podzielić tak subwencję, która jest przeznaczona na konkretny cel. Ale co ważniejsze: na jakiej podstawie taka kwota zostaje wprowadzona do budżetu. Okazało się, że nie ma żadnego oficjalnego pisma o przyznaniu nam tej subwencji. Został złożony wniosek o przerwanie sesji, abyśmy mogli zapoznać się z dokumentami i poczekali na oficjalne decyzje związane z subwencją – mówi Jarosław Dorobek.
Po tygodniu sesja została wznowiona. A po wznowieniu obrad okazało się, że nie ma już kwestii związanych z subwencją, bo autopoprawka o wprowadzeniu 5,5 mln zł do budżetu powiatu została wycofana. Jednak to wcale nie oznacza, że nie było emocji związanych z drogami. Tym razem poszło o drogę Radzanowo–Kosino.
Kwestią sporną stała się sprawa, czy wydać na tę drogę 260 tys. zł „zdjęte” z dwóch innych dróg w gminie Radzanowo, czy poczekać i złożyć wniosek o dofinansowanie remontu tej trasy z tzw. schetynówek.
– Składam wniosek o przeniesienie 260 tys. zł na drogę Radzanowo–Kosino. Moim zdaniem nie ma wielkich szans, aby na tę drogę uzyskać dotację ze schetynówek. Zresztą już raz wniosek o dofinansowanie tej inwestycji został odrzucony. Tymczasem kwestia tej drogi ciągnie się od 2006 roku – mówił radny Daniel Zaborowski.
Starosta Michał Boszko przyznał, że na pięciokilometrowym odcinku drogi niewiele uda się zrobić za 260 tys. zł. – Przy poprzednim wniosku o dofinansowanie ze schetynówek niewiele zabrakło, abyśmy na tę drogę otrzymali dotację. Myślę, że jeśli dobrze napiszemy wniosek i będziemy pilotowali sprawę, to jest szansa otrzymania 50-procentowej dotacji ze schetynówek – przekonywał starosta.
Daniel Zaborowski ripostował, że pieniądze ze schetynówek to jak na razie mrzonki, a 260 tys. zł jest pewne. Lech Dąbrowski stwierdził, że wielokrotnie obiecywano mieszkańcom, iż jeśli znajdą się jakieś pieniądze, to zostaną one przeznaczone na tę drogę, i zadeklarował poparcie wniosku. Innego zdania był Tomasz Duda. – Nieuprawnione jest mówienie, że ta droga nie ma szans na dotację ze schetynówek. Za 260 tys. zł zrobimy może 300 metrów drogi, a do remontu jest pięć kilometrów. Uważam, że przeznaczanie na tę drogę w tej chwili 260 tys. zł to populizm – mówił.
Pod adresem obecnego na sesji wiceprzewodniczącego Rady Gminy Radzanowo Adama Pietrzaka, pojawiły się apele, aby gminni radni dołożyli kolejne 260 tys. zł i wtedy będzie szansa na wyremontowanie dłuższego odcinka drogi.
Ostatecznie za wnioskiem Daniela Zaborowskiego, by 260 tys. zł przeznaczyć na drogę i nie oczekiwać na niepewną dotację ze schetynówek, głosowało dziewięciu radnych, ośmiu było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. – Uważam, że lepiej byłoby zrobić dobrze te dwie drogi w gminie Radzanowo, bo za 260 tys. zł efekt na drodze Radzanowo–Kosino będzie niewielki. I chyba zmniejszą się też nasze szanse na dotację ze schetynówek. Ale demokracja ma swoje prawa i jako zarząd będziemy realizowali uchwałę radnych – stwierdził po głosowaniu starosta Michał Boszko.
Z kolejną uchwałą nie było żadnych problemów. Rada Powiatu przez aklamację przyjęła uchwałę dotyczącą uczczenia kanonizacji Jana Pawła II. Miłym akcentem było wręczenie przez radnego Andrzeja Kulińskiego podziękowań od Jurka Owsiaka dla radnych i pracowników starostwa za zaangażowanie podczas ostatniego finału WOŚP. A na zakończenie Jan Wyrębkowski, członek Mazowieckiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa, mówił o szansach Płocka jako ośrodka regionalnego.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości