Sklep dla Zielonego Jaru - Te? jestem mieszka?cem „Zielonego Jaru”. Mog? wi?c z czystym sumieniem przy??czy? si? do apelu czytelnika z poprzedniego numeru „TP”.Potrzebujemy sklepu spo?ywczego na naszym osiedlu. Oczywi?cie sklepu z prawdziwego zdarzenia – Samu, a nie male?kiego sklepiku z bardzo nieprzyjemn? obs?ug?. Mieszkam w bloku za klubem Rodos i by?ym sklepem Rema. Ca?e to nasze zgrupowanie blok?w jednakowo daleko ma do sklepu PSS na Monte Cassino jak do Polo-Marketu „Panorama”. Dlatego sklep jest nam bardzo potrzebny. *** Sklep sklepowi nier?wny Od niedawna jestem mieszkank? „Mi?dzytorza”. Pracuj? w o?wiacie i korzystaj?c z wolnego czasu, staram si? intensywnie pozna? ca?y P?ock, ale przede wszystkim otaczaj?c? mnie dzielnic?. Obserwacj? dzielnicy zacz??am od kondycji okolicznych sklep?w spo?ywczych, bo przecie? zakupy robimy codziennie. Jestem pedantk?, w zwi?zku z czym przywi?zuj? ogromn? uwag? do estetyzmu sklep?w i obs?ugi. Chce si? podzieli? z pa?stwem swoj? opini? na temat sklep?w z Mi?dzytorza. W dzielnicy tej jest ich sporo, aczkolwiek zdecydowanie pozakonkurencyjna jest „Hala” p?ockich PSS-?w przy ul. Gierzy?skiego. Ilekro? tam przychodz?, zawsze, ale to zawsze jestem witana z u?miechem przez pracownik?w tej plac?wki. Tak?e obs?uga klienta stoi tu na najwy?szym poziomie. Szczeg?lnym profesjonalizmem i operatywno?ci? zachwycaj? mnie panie sprzedawczynie, kt?re na identyfikatorach maj? numery 7 i 9 oraz pracuj?cy tu od niedawna m?ody pan. Dla por?wnania raz posz?am do po?o?onego niedaleko hali innego sklepu. To, co mnie tam spotka?o, szczerze m?wi?c, bardzo mn? wstrz?sn??o. Panie sprzedawczynie stwarzaj? tak? atmosfer?, jakby mia?y pretensj?, ?e przyszed? do nich klient i chce zrobi? zakupy. Musz? przyzna?, ?e z tak wielka amatorszczyzn? dawno si? nie spotka?am... *** Problem z reklamacj? Mam problem z nowo otwartym hipermarketem Auchan. Jak to jest, ?e market ten pewne reklamacje uwzgl?dnia, a inne nie. Kupi?em nadmuchiwany materac, kt?ry po jakim? czasie u?ywania p?k? na zgrzewie. Zanios?em go wi?c do reklamacji, a menad?er dy?urny reklamacji tej mi nie uzna?, t?umacz?c, ?e jest to uszkodzenie mechaniczne, kt?rym ono nie by?o. Po czym odwr?ci? si? na pi?cie i znikn??. Z rozmowy z mi?ymi paniami z punktu obs?ugi klienta wynik?o, ?e takich reklamacji by?o wiele i zostawa?y uwzgl?dniane, a to, ?e moja nie zosta?a uwzgl?dniona, zale?a?a po prostu od humoru tego pana. *** Rynek bez wulgaryzmu Zetkn??em si? gdzie? ostatnio z opini?, ?e walka mieszka?c?w Starego Rynku w P?ocku oraz tych, kt?rzy tam pracuj?, z w?adzami miasta o wyrzucenie z Rynku tych, kt?rzy organizuj? bardzo g?o?ne imprezy, doprowadzi?a do pewnych wynaturze?. Bo na rynku zrobi?o si? zbyt lu?no. A ja wiem, z czyjej inicjatywy takie opinie s? wyg?aszane i przekazywane niekt?rym gazetom. Oczywi?cie w?a?cicieli ogr?dk?w piwnych. Oni s? niezadowoleni, bo najbardziej ha?a?liwa m?odzie?, kt?ra jednocze?nie raczy?a si? du?ymi ilo?ciami piwa, przenios?a si? nad Wis??. I bardzo dobrze. Nie jestem mieszka?cem Starego Rynku, ale nareszcie mog? z przyjemno?ci? na ten rynek p?j??. Bo nie grozi mi pop?kanie b?benk?w usznych oraz wys?uchiwanie na okr?g?o s??w na k... i tym podobnych. Teraz na Rynek wreszcie odwa?? si? chodzi? ludzie normalni. Tak?e na szklank? piwa, bo oczywi?cie wszystko jest dla ludzi. Oczywi?cie ludzi kulturalnych. *** Ochrona w MTBS Ostatnio otrzyma?am mieszkanie w nowym bloku MTBS-u w P?ocku, w wie?owcu na Podolszycach P??nocnych. Nie powiem, bardzo ?adne mieszkanie, na kt?re czeka?am kilka lat. Ci, kt?rzy ten blok budowali, wykonali dobr? robot?. Niestety, ju? od chwili wprowadzenia si? lokator?w do budynku, pod wie?owiec podchodz? ca?e grupy zwyk?ych chuligan?w. Kombinuj?, co by tu mo?na ukra??, kogo pobi?. Gdzie? us?ysza?am, ?e bloki MTBS-u chronione s? przez jak?? firm? ochroniarsk?. Ja ?adnych ochroniarzy na naszym osiedlu nie widzia?am. A szkoda. Mo?e by kto? w ko?cu przep?dzi? st?d to nieciekawe towarzystwo. *** Czerwona zebra Chcia?bym powr?ci? do poruszanej wielokrotnie przez „Tygodnik P?ocki” kwestii beznadziejnego oznakowania prog?w zwalniaj?cych na jezdni, czyli tzw. ?pi?cych policjant?w. Zgadzam si?, ?e w P?ocku jest to robione bez ?adnego pomy?lunku. Nie do??, ?e cz?sto s? one zbyt wysokie w stosunku do zak?adanych w przepisach parametr?w, to na dodatek ?le oznakowane albo wcale nie oznakowane. Przyk?adowo na Rembieli?skiego pomalowano garby w bia?a zebr?. W rezultacie z wysoko?ci kierowcy wygl?da to jak przej?cie dla pieszych. Tymczasem przej?cia i garby powinny si? od siebie r??ni?. Kto? z czytelnik?w „TP” przeb?kiwa? kiedy? co? o ???tym kolorze garb?w. Mo?e by?. R?wnie dobrze mo?na pasy na przej?ciach dla pieszych malowa? w innym kolorze. Prosz? si? przejecha?, tu sugestia dla drogowc?w, do po?o?onego niedaleko Pi?tku. Przecie? ta miejscowo?? le?a?a do niedawna w wojew?dztwie p?ockim. Do malowania zebr u?yto tam farby czerwonej. K?uje w oczy, ale za to jakie widoczne. Jak si? chce, to mo?na...
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze