Nie mog? dojecha? do szko?y... - Jestem matk?, kt?ra codziennie odwozi swoje dzieci do szko?y. Dodam, ?e tr?jka moich dzieci chodzi do Szko?y Podstawowej nr 21 w P?ocku.Szko?a bardzo dobra, nie mam do niej najmniejszych zastrze?e?, chodzi mi o zupe?nie inn?, prozaiczn? spraw?. Ot?? do szko?y mo?na dojecha? bardzo w?sk? ulic?, odchodz?c? w bok od ulicy Chopina. Na ulicy tej parkuj? samochody z s?siednich blok?w, w zwi?zku z tym przejecha? mo?e tylko jedno auto – po prostu pozostaje za ma?o miejsca. Ka?dego dnia na tej ulicy dziej? si? dantejskie sceny. Samochody jad? w jedn? i drug? stron?. Poniewa? miejsca jest ma?o, wszyscy na siebie tr?bi? i nie wiadomo, kto komu ma ust?pi?. Wydaje mi si?, ?e mo?na bra? pod uwag? tylko dwa rozwi?zania. Wprowadzi? zakaz postoju, wtedy nie b?dzie parkuj?cych samochod?w i auta b?d? mog?y przejecha? obok siebie. Jednak ludzie tam mieszkaj?cy te? musz? mie? gdzie parkowa?. Dlatego lepiej, moim zdaniem, wprowadzi? na tej uliczce ruch jednokierunkowy. Nie b?dzie w?wczas problem?w z egzekwowaniem przepis?w ruchu drogowego. *** Sklepy nie czuj? rynku Tyle si? w gazetach, tak?e w „Tygodniku P?ockim”, pisze o funkcjonowaniu sklep?w w P?ocku. ?e niby wiele si? zmienia na lepsze, ?e bardziej uprzejma obs?uga, ?e wi?kszy wyb?r towar?w, s?owem ca?y cywilizowany Zach?d. A jednak nie wszystko jest tak s?odkie. Zostajemy daleko w tyle za cywilizacj?, je?li chodzi o zasady handlu. Przyk?ad: w niedziel? rano – 28 pa?dziernika, bezskutecznie usi?owa?em kupi? chleb na Zielonym Jarze. By?a godzina oko?o 9.00, kiedy poca?owa?em klamk? dw?ch ma?ych sklepik?w spo?ywczych (prywatnych!) w budynku, gdzie mie?ci si? Klub Fitnessu „Rodos”. Po?o?ony nieopodal Polo – Market te? zamkni?ty na cztery spusty. O dziwo znalaz?em jedna otwart? plac?wk?: sklep PSS na Monte Cassino. Przez kr?tk? chwil? karmi?em swoje my?li peanami na cze?? sklep?w tej sieci, kt?ra nie prywatna a czynna od rana w niedziel?. Do czasu. Kiedy si?gn??em po pieczywo, mino mi zrzed?a. By?o po prostu wyschni?te, twarde. Ja zdaj? sobie spraw?, ?e w niedziel? mog? kupi? tylko sobotnie pieczywo, jestem na to przygotowany. My?l? jednak, ?e nie przekracza to wyobra?ni ludzkiej, ?eby nie sprzedany jednego dnia chleb przykry? foli? na noc. Po to, ?eby zachowa? d?u?ej swoj? ?wie?o??. Zapewniam, niewielki to wysi?ek. I kolejny obrazek z tego samego osiedla. Dzie? Wszystkich ?wi?tych, godz. 11.00. Tak jak spora cz??? p?occzan wybieram si? daleko poza miasto, ?eby zapali? ?wieczk? na grobach swoich bliskich. No i odwiedzi? przy okazji rodzin?. Chcia?em poczyni? pewne zakupy, ale nic z tego. Wszystko pozamykane. Nawet hipermarket Auchan!!!. W?a?ciciele sklep?w zawsze narzekaj? na Auchan. ?e im odbiera klient?w. Ale kiedy maj? wreszcie okazj? utrze? troch? molochowi nosa, to ?aden z nich nie reaguje na fakt, ?e akurat ten nie otworzy? swoich podwoi. *** I zn?w piraci Gratuluj? redakcji „Tygodnika” refleksu. Chodzi mi o uwiecznienie na kliszy i pokazanie p??niej w gazecie faktu jawnego ?amania prawa przez kilku g?wniarzy. Mam na my?li to zdj?cie z wypadku na Starym Rynku. Ciekawe czy policja posz?a tym tropem... Ja chcia?bym pokaza? kolejny przyk?ad bezmy?lno?ci m?odych ludzi. W ubieg?? niedziel? rano jecha?em z Imielnicy na studia do „W?odkowica”. Stan??em na ?wiat?ach na skrzy?owaniu Armii Krajowej z Wyszogrodzk? (obok banku PKO BP). Przede mn? – w czarnym b?d? granatowym Fiacie Seicento sta?o dw?ch m?odzie?c?w. Od razu wyczu?em, ?e co? z nimi nie tak. Co i raz by?o bowiem s?ycha? tak zwane przegazowywanie samochodu, tak jak przed startem na rajdzie. W chwili zapalenia si? zielonego ?wiat?a m?odzie?cy ruszyli. A raczej chcieli ruszy?. Droga by?a bardzo ?liska, wi?c obr?ci?o ich o kilkadziesi?t stopni. W ko?cu uda?o im si? wystartowa?. Odcinkiem Wyszogrodzkiej do Zak?adu Energetycznego jechali na dw?ch pasach, jakby z g?ry zak?adali, ?e i tak ich nikt nie wyprzedzi. Fakt, mam szybki samoch?d i nie je?d?? wolno, ale ci zdo?ali mnie szybko wyprzedzi? o jakie? 200 metr?w. Wiedzia?em, ?e stanie si? nieszcz??cie, bo wcale nie zamierzali zwolni? przed ?ukiem ko?o Zak?adu Energetycznego. I sta?o si?. Us?ysza?em pisk opon, potem uderzenie. Okaza?o si?, ?e na ?uku wpadli w po?lizg, wi?c zarzuci?o nimi kilka razy i wyrzuci?o poza jezdni?. Betonowy s?up min?li o kilka centymetr?w i ?ci?li reklam? myjni r?cznej opartej na dw?ch metalowych rurach. Zwolni?em na chwil?, ?eby sprawdzi?, czy nic im si? nie sta?o, ale wida? by?o, ?e m?odzie?cy po chwilowym szoku zn?w s? w doskona?ych humorach. Wida? wypadek niczego ich nie nauczy?. Moim zdaniem ustawodawcy powinni jak najpr?dzej podnie?? doln? granic? wieku, od kt?rego mo?na si? ubiega? o prawo jazdy – do 25 lat. *** Pirackie ta?sze... Z du?ym dystansem obserwuj? reklam? w telewizji, w kt?rej znani arty?ci namawiaj? nas do nie kupowania pirackich p?yt na targowiskach. Padaj? tam s?owa, ?e taki pirat zarabia dwa razy wi?cej od artysty. To ja powiem w ten spos?b. Chcia?bym zarabia? pi?? razy mniej od artysty. Bo w?wczas sta? by mnie by?o na kupno p?yty za 50 z?otych. A przecie? taka cena to rozb?j w bia?y dzie?. Nic dziwnego, ?e ludzie wol? kupowa? p?yty na targowiskach. Bo jest to po prostu du?o ta?sze. I tylko na takie p?yty jest nas w wi?kszo?ci sta?. A wystarczy?oby, ?eby arty?ci zrezygnowali z po?owy swoich tantiem. I w?wczas p?yta w sklepie mog?aby kosztowa? 15 z?otych. Taki sklep nie narzeka?by wtedy na ma?e obroty. P?ki co, id? na targ kupi? p?yt? od pirat?w....
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze