Po raz ostatni Piknik Lotniczy w Plocku odbył się w 2013 roku. Była to szósta edycja tej imprezy. Od tamtej pory płocczanie nie mogli już oglądać ze Wzgórza Tumskiego lotniczych akrobacji.
W tym roku pojawiły się pierwsze sygnały, że lotnicza impreza wróci do naszego miasta. – Dobra atmosfera i dobra współpraca z Aeroklubem Ziemi Mazowieckiej przyniosły efekt: zorganizujemy Piknik Lotniczy i przygotowujemy na lotnisku betonowy pas – powiedział na konferencji prasowej prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Zlot Samolotowy i Dni Otwarte Aeroklubu pokazały, że w naszym mieście jest duże zainteresowanie lotnictwem. – Z władzami AZM spotykamy się regularnie. Ostatnie tygodnie to okres bardzo intensywnych rozmów, które dotyczą dwóch obszarów. Jeden związany jest z budową betonowej płyty lotniska, drugi dotyczy współpracy. Ta bieżąca współpraca zaowocowała udanymi i profesjonalnie zorganizowanymi na lotnisku imprezami. Dlatego zaczęliśmy rozmowy na temat kolejnego przedsięwzięcia i podpisujemy list intencyjny w sprawie Pikniku Lotniczego – dodaje Andrzej Nowakowski.
Organizatorem Pikniku będzie AZM, miasto będzie wspierać stowarzyszenie finansowo. List jest jak promesa – Aeroklub może teraz rezerwować uczestników imprezy, przestrzeń powietrzną i starać się o sponsorów. – Dziękuję za tak dobrą współpracę. List to wielki krok do tego, by w 2019 roku nad Płockiem znów pojawiły się samoloty – mówi prezes AZM Piotr Michałek. – Mam nadzieję, że uda się nam pokazać, jak duże jest zapotrzebowanie na tego typu imprezy.
Piknik Lotniczy jest zaplanowany na 15 i 16 czerwca 2019 roku. Prezydent Andrzej Nowakowski zaznaczył, że wprawdzie nie ma jeszcze ustalonej kwoty, jaką miasto może przeznaczyć na organizację tej imprezy, ale można spodziewać się, że będzie to około 1 miliona złotych.
Nadzorujący inwestycje wiceprezydent Jacek Terebus natomiast przyznał, że od dwóch lat ratusz przygotowuje się do budowy betonowego pasa startowego. Wykorzystuje fakt, że teren przy ul. Bielskiej nie jest już lotniskiem klubowym, ale publicznym i przygotowuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. – On otworzy drogę do tej budowy – mówi Jacek Terebus. – Proszę jednak pamiętać, że nie mówimy o pasie dla rejsowych samolotów.[ads2]
– Nie chcemy tu lotniska, z jakim boryka się Radom – dodaje prezydent Andrzej Nowakowski. – Mówimy o utwardzonym pasie, jako o ważnym argumencie dla dużych inwestorów. Mamy z ich strony sygnały o zainteresowaniu takim obiektem – uzupełniał.
Prezes Piotr Michałek również przekonuje, że rośnie zainteresowanie lotniskami, jak to użytkowane właśnie przez AZM oraz prywatnym i komercyjnym lotnictwem. A także takimi usługami jak powietrzne taksówki.
Dyrektor AZM Sławomir Adamkowski podkreśla, że płocka impreza nie będzie konkurencją dla radomskiego pikniku lotniczego. Radomskie przedsięwzięcie jest imprezą wojskową, Płock nastawia się na lotnictwo historyczne oraz imprezy towarzyszące. Dodaje również, że budowa betonowego pasa startowego ma więcej walorów: pozwala znacznie szybciej niż śmigłowcem dostarczyć rannych np. do specjalistycznych placówek w kraju, może być wykorzystywany w okresach klęsk żywiołowych. – A w przypadku organizacji takich imprez jak piknik lotniczy, pozwala też na sprowadzenie do Płocka drogich egzemplarzy samolotów, których właściciele nie muszą obawiać się ich rozbicia na trawiastym pasie startowym – dodał Sławomir Adamkowski.
Na razie jednak Aeroklub Ziemi Mazowieckiej zaprasza do siebie najmłodszych miłośników lotnictwa. 7 października na lotnisku odbędzie się Święto Latawca. – Wszystko jest uzależnione od warunków pogodowych. To impreza przeznaczona dla rodzin z dziećmi. W tym roku imprezę rozszerzymy o kategorię grup przedszkolnych. Będą nagrody, dobra atmosfera i zabawa – mówi Izabela Tucholska-Oleszczuk, sekretarz zarządu AZM.
(jac) fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze