Późnym wieczorem strażacy dostali wezwanie do pożaru samochodu w miejscowości Nowosiadło, w gminie Słubice. - Zgłoszenie było bardzo niepokojące, ponieważ mówiło o tym, iż w pojeździe może znajdować się osoba poszkodowana – dodają ratownicy. Na miejscu w płonącym samochodzie nikogo jednak nie było. Po krótkich poszukiwaniach ratownicy w pobliskich krzakach znaleźli mężczyznę, który okazał się tylko przypadkowym obserwatorem. Po chwili udało się jednak znaleźć kolejnego mężczyznę, z którym utrudniony był kontakt.
- Kiedy dotarliśmy na miejsce, samochód osobowy objęty był całkowicie ogniem. Niezwłocznie zabezpieczono miejsce zdarzenia oraz rozpoczęto działania gaśnicze przy wykorzystaniu środka pianotwórczego. Ratownicy prowadzili działania w aparatach ochrony dróg oddechowych. Od samego początku działań analizowano sytuację pod kątem obecności w pojeździe osoby poszkodowanej – relacjonują przebieg akcji strażacy z OSP Słubice.
Po opanowaniu płomieni nic nie wskazywało na to, iż w pojeździe mogła znajdować się osoba. Strażacy rozpoczęli poszukiwania w okolicznych zaroślach. Najpierw natrafili na przypadkowego obserwatora, a po chwili na leżącego mężczyznę, z którym utrudniony był kontakt. - Mężczyzna reagował jednak na bodźce bólowe. Przytomnego i kontaktowego mężczyznę przekazano pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego – mówią ratownicy.
Po zakończeniu działań gaśniczych pojazd i miejsce działań przekazane zostało pod opiekę Policji, która prowadziła dalsze czynności.
W akcji obok strażaków z OSP Słubice udział brali również strażacy z PSP w Płocku.
Do zdarzenia doszło 29 kwietnia, w późnych godzinach wieczornych.
BS
fot. OSP Słubice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze