W ubiegłym tygodniu rozpoczęły się przygotowania do remontu Grabówki. W najbliższych dniach prace ruszą pełną parą.
Rozpoczyna się oczekiwany od zeszłego roku remont Grabówki. Ulica była chętnie wykorzystywana przez mieszkańców Podolszyc, Borowiczek i Imielnicy. W grudniu ubiegłego roku została zamknięta dla ruchu. Władze miasta nie mogły dłużej ryzykować, że z powodu osuwającej się ziemi spod jezdni może dojść do tragedii. Przy budowie drogi wybrano tańszy wariant, który nie gwarantował jej trwałości. Do fatalnego stanu technicznego ulicy przyczyniły się także obfite deszcze, które padały wiosną ubiegłego roku oraz fale powodziowe na Wiśle.
Remont Grabówki będzie dwuetapową inwestycją: – W tym roku chcemy oddać do użytku jezdnię. Prace powinny potrwać do końca wakacji, ale niewykluczone, że uda się to zrobić szybciej – mówi zastępca prezydenta Płocka Cezary Lewandowski.
Od strony skarpy zostanie wykonana w gruncie ściana żwirowa. Od strony Wisły w grunt zostaną wbudowane cementowe mikropale, których zadaniem będzie stabilizacja gruntu. Jezdnia musi być zerwana na obu pasach ruchu na odcinku około 150 metrów. Na razie nie można powiedzieć, czy w czasie remontu do ruchu zostanie dopuszczony jeden pas drogi. Wszystko zależy od tego, jak sprawnie zostaną wykonane prace i co wykonawca zastanie, gdy zerwie nawierzchnię. Koszt pierwszego etapu wyniesie około 5 mln zł brutto; w tej kwocie jest 1 mln zł z promesy od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
– W przyszłym roku zajmiemy się brzegiem Wisły, który zostanie wzmocniony piaskiem, grubym kruszywem na specjalnej siatce i faszyną. Ten etap będzie również kosztował około 5 mln zł brutto – dodaje Cezary Lewandowski.
Na realizację drugiego etapu prac miasto również chce pozyskać środki z rządowego programu usuwania skutków osunięć ziemi. Przyjęte rozwiązanie wzmocnienia Grabówki powinno wystarczyć na lata i zapobiec kolejnym osuwiskom. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze