Dziś nie ma już w sporcie przypadków. Chyba nie zdarza się, by w zaawansowanym sportowo wieku można rozpocząć profesjonalną karierę sportową. Kandydaci na mistrzów muszą stawiać pierwsze sportowe kroki od najmłodszych klas szkół podstawowych. W Płocku są już efekty takiego szkolenia.
Pływanie
Od dawna do wniosku, że trzeba wcześnie rozpocząć szkolenie dzieci, doszli trenerzy pływania. Zgodnie z założeniem, wszyscy uczniowie klas III szkół podstawowych powinni umieć pływać. Jeśli ktoś wcześniej nie przyszedł na basen i nie pokazał swojego talentu, właśnie w III klasie jest wyłuskiwany przez trenera i zachęcony do dalszych, już profesjonalnych treningów.
Ten system został odrobinę zakłócony w minionym roku szkolnym, przede wszystkim z powodu zamknięcia pływalni na Podolszycach. Ale jak nas zapewnił trener Wojciech Adamek, wszystkie dzieci z płockich szkół podstawowych mogły uczyć się pływać na pływalni Jagiellonka. – Na naszym basenie wszystko tak było zorganizowane, że każde dziecko z III klasy mogło nauczyć się pływać. Oczywiście trudno było zmuszać kogokolwiek do nauki, rzeczywiście nie wszyscy przychodzili na zajęcia, ale powodem były zwykle decyzje rodziców, a nie brak zajęć.
Pływanie jest jedną z tych dyscyplin, które od lat rozpoczynają szkolenie wśród najmłodszych. Efekty są widoczne, bo jest to jedna z tych dyscyplin, która mimo różnych sezonów, zawsze jest wśród przynoszących medale na ważnych imprezach ogólnopolskich, na mistrzostwach, także za granicą.
Niestety, po ukończeniu szkoły ponadgimnazjalnej, pływacy wyjeżdżają do miast akademickich, gdzie kształcą się dalej na AWF. W Płocku takiej uczelni nie ma, stąd brak seniorów, którzy odnoszą sukcesy. Owszem, jeszcze długo słyszymy nazwiska płockich zawodników, którzy z konieczności zmienili barwy klubowe, ale przestają mieć z Płockiem cokolwiek wspólnego i nie wracają po ukończeniu studiów. Trudno im się zresztą dziwić.
Badminton
Praca z najmłodszymi kandydatami na badmintonistów została w Płocku rozpoczęta w mijającym sezonie. Pomysł był prosty. Zorganizować Mini Ligę badmintona, w której wystartować mogą wszyscy chętni uczniowie szkół podstawowych, nawet ci najmłodsi, z klas I. Jak pomyślano, tak zrobiono i pod koniec roku szkolnego zakończyła się I edycja Ligi.
Prezes Okręgowego Związku Badmintona w Płocku Wiesław Chrobot jest pewien, że to najlepsza droga do sukcesów w tej dyscyplinie sportu. – Od pewnego czasu porządkowaliśmy sytuację w płockim badmintonie. Mamy klub Masovia, który reprezentuje Płock w rozgrywkach ligowych, a zawodnicy są medalistami Mistrzostw Polski. Potem jest Szkoła Mistrzostwa Sportowego przy ZST 70, gdzie przygotowywani są zawodnicy do rozgrywek ligowych i startów w zawodach ogólnopolskich. Potrzebowaliśmy więc do tej grupy najmłodszych zawodników, którzy będą prezentować określony poziom sportowy. W Płocku mamy jeden taki klub – MKS MKD, do którego przychodzili najmłodsi badmintoniści z płockich szkół oraz ze szkół z innych miast Polski. Ale potrzebowaliśmy również takich, którzy zostawaliby uczniami SMS i podnosili swoje umiejętności już w gimnazjum w klasie badmintona.
Realizację tego pomysłu rozpoczęto od tego, że uczniowie SMS jeździli po szkołach podstawowych i robili „pokazówki”. Ponieważ badminton jest, przynajmniej teoretycznie, bardzo prostą, ale za to widowiskową dyscypliną sportu, chętnych po takich lekcjach było coraz więcej. Dzieci zapisywały się do SKS-ów i zaczynały regularnie chodzić na zajęcia.
Ale same treningi to zbyt mało, by zachęcić najmłodszych do pozostania w tej dyscyplinie sportu. Dlatego postanowiono dać im szansę sprawdzania się w zawodach i stąd pomysł na Mini Ligę, w której mogą startować wszyscy ci, co mają zamiar regularnie trenować i ci, którzy tylko chcą pograć.
I tak to się zaczęło. Przez kilka miesięcy sala gimnastyczna w ZST stała się areną zmagań najmłodszych badmintonistów z miasta i okolicznych szkół powiatu. Ci najlepsi, którzy kończą naukę w szkołach podstawowych, mają szansę na dalszą naukę w SMS, reszta w nowych sekcjach sportowych, które powinny być powoływane.
Po pierwszej edycji Ligi, jej organizatorzy są bardzo zadowoleni z efektów. Pięciu nauczycieli wychowania fizycznego ze szkół podstawowych zostało skierowanych na kurs do Słupska, gdzie będą rozwijać swoje umiejętności. Powstał także program rozwoju badmintona, zaakceptowany przez Radę Sportową miasta, którego realizacja powinna szybko przynieść efekty.
Prezes Chrobot jest pewien – Żeby ta dyscyplina znów była silna, musimy rozpocząć jej budowę od fundamentów. Dlatego cieszymy się, że około 80 dzieci z 11 szkół brało udział w rozgrywkach. To sporo jak na dyscyplinę, o której ostatnio nie było zbyt wiele słychać. W październiku rozpoczynamy następną edycję Ligi; będziemy chcieli rozegrać od 7 do 10 turniejów. Podobnie jak w tym roku, w przyszłym także będziemy chcieli tym najlepszym zaproponować podjęcie nauki w SMS, gdzie istnieje już nowy klub badmintona – UKS 70. Wszyscy uczniowie będą grać w barwach tego klubu. Pozostali, którzy nie chcieli uczyć się w SMS, będą występować w barwach MKS MDK.
Piłka ręczna
Dyscypliną, która od lat ma doskonale przygotowany program szkolenia młodzieży, jest piłka ręczna. W kilku płockich szkołach podstawowych, gdzie nauczycielami wychowania fizycznego są byli zawodnicy Wisły Płock lub jej sympatycy, powstają drużyny, które startują w rozgrywkach międzyszkolnych. Ale to było za mało, bo rywalizowali między sobą przede wszystkim uczniowie klas V i VI, dlatego SKF Wisła Płock postanowiło zorganizować Orlen Handball Mini Ligę dla klas IV.
Szybko okazało się, że to strzał w dziesiątkę. W imprezie wystartowało 12 drużyn: 7 z Płocka, 5 z okolic miasta. Rozegranych zostało 6 turniejów, a w 72 spotkaniach wzięło udział 196 zawodników, w tym 17 dziewczynek. Na kolejnych turniejach zaczęło pojawiać się coraz więcej rodziców i młodych sympatyków tej dyscypliny.
Już wiadomo, że we wrześniu 2008 roku ruszy kolejna edycja rozgrywek. – Mamy wstępne deklaracje od PKN Orlen, czyli od sponsora Ligi, a to oznacza, że w przyszłym sezonie będzie II edycja – mówił Marek Woliński, prezes Stowarzyszenia, podczas finałowego turnieju. – Zamierzamy zrobić dwie Ligi, dla uczniów klas V, którzy grali w poprzednim sezonie i dla dzieciaków z klas IV.
Z niemal 200 startujących w rozgrywkach zawodników organizatorzy postanowili wyłonić kadrę ligi, która w czerwcu spotkała się w Łącku na konsultacjach. Takie krótkie zgrupowania, gdzie najlepsi, pod okiem ligowych trenerów, będą wspólnie trenować, mają być organizowane co miesiąc.
Jeśli się okaże, że będzie zainteresowanie wśród dziewczynek, wtedy być może powstanie dla nich oddzielna liga. Na razie występowało ich w rozgrywkach tylko 17, więc szanse na to są niewielkie. Powstanie rozgrywek dla dziewcząt zależy jednak nie tylko od zainteresowania, także od sponsorów.
Zadowolony z rozgrywek był także Zbigniew Burżacki, przedstawiciel sponsora PKN Orlen. – Kiedy przyszedłem na pierwszą edycję, to miałem zamiar zaraz po otwarciu wyjść z hali. Tymczasem okazało się, że wszyscy uczestnicy byli szczerze zainteresowani walką, kibice znakomicie dopingowali, a ja zostałem do końca, by podziwiać ich umiejętności. Jestem pewien, że Orlen nie zrezygnuje ze sponsorowania tych rozgrywek, o których już teraz jest głośno. A dla mnie miarą popularności tej dyscypliny jest także to, co ostatnio zaobserwowałem. Chłopcy na podwórku coraz częściej, zamiast kopać piłkę, rzucają nią. To najlepsza nagroda za zorganizowanie tego turnieju.
Organizatorzy cieszyli się z ogromnego postępu, jaki zrobili zawodnicy. W pierwszych meczach było mnóstwo błędów, bo oni rzeczywiście stawiali pierwsze kroki. Po ostatnim turnieju mogli imponować umiejętnościami, wachlarzem rzutów i zagrywek. Za rok powinno być jeszcze lepiej.
Żeby jednak to było możliwe, a w kolejnych szkołach powstawały sekcje piłki ręcznej, konieczne jest szkolenie nauczycieli. Stowarzyszenie przygotowało dla nich materiały szkoleniowe i zapewniło, że zabezpieczy środki na kursy, by więcej nauczycieli miało tytuły instruktorów piłki ręcznej. Rozwój tej dyscypliny sportu wydaje się więc pewny.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze