Reklama

Rozmowa z Ryszardem Proksą, przewodniczącym Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”

21/02/2020 13:46

Panie przewodniczący, okazuje się, że najbardziej palącym problemem dla środowiska nauczycieli wcale nie jest kwestia finansowa.
Też jest ważna i o tym dyskutujemy, działamy. Ale równie mocno jesteśmy zaangażowani w sprawy prac komisji dyscyplinarnych. To, co się dzieje teraz w placówkach oświatowych to lawina pozwów i różnych postępowań dyscyplinarnych wobec nauczycieli. Dzieje się tak, bo wpisano bardzo kuriozalne i ogólne pojęcie naruszenia dobra dziecka. I jako takie jest traktowane także powiedzenie do ucznia, żeby podniósł papierek, żeby nie krzyczał. W ciągu trzech miesięcy mamy o 100% więcej postępowań dyscyplinarnych niż w roku ubiegłym. Dyskutując z przedstawicielami sekcji z całego kraju słyszymy o tak kuriozalnych sytuacjach, że nauczyciel powinien nic nie robić, tylko stać na baczność i patrzeć, czy uczeń albo rodzic nie chce usunąć go ze szkoły.
 

Problem polega na tym, że za to samo nauczyciel może zostać ukarany trzy razy. O co chodzi?
Po pierwsze nauczyciel dostaje karę porządkową. Może zostać skierowany na komisję dyscyplinarną i zostać ukarany, a oprócz tego jeszcze z pozwu cywilnego. Do tego dochodzi jeszcze sytuacja, gdy rzecznik praw dziecka prowadzi swoje niezależne postępowania i też kieruje propozycje wyroków czy kar. Tak nie ma w żadnym zawodzie. Dodatkowo nauczyciel jest jedynym zawodem, któremu nie zaciera się żadnej kary. Morderstwa przedawnia się, a nauczycielowi przez całą karierę zawodową nie można.
 

Reklama

Ale te zapisy zostały wprowadzone do Karty Nauczyciela z punktów wynegocjowanych przy porozumieniu 7 kwietnia ub. roku.
Tak, te punkty wymagały nowelizacji. Ale bez naszej wiedzy wprowadzono jako inicjatywę obywatelską (to nie wymaga konsultacji) nowe przepisy odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli. I jest katastrofa.
 

No i po paru miesiącach jest odwrót.
Z pierwszego spotkania w tym temacie wydaje nam się, że ministerstwo samo wpadło w panikę, co się dzieje i jest bardzo duża wola zmiany tego. Ale naszym zdaniem chęć zmiany jest bardzo powierzchowna. Powinno być wszystko od nowa napisane. Zaczynaliśmy w KN od 11 paragrafów odpowiedzialności dyscyplinarnej. A teraz jest ich 37 i 37 nowych dokumentów określających za co można jeszcze nauczyciela ukarać. Powstał przedziwny akt prawny, który wręcz torturuje nauczycieli psychicznie.
 

Reklama

Jeśli uczeń lub rodzic zgłosi jakieś zastrzeżenia, to co dalej?
Dyrektor ma 3 dni na to, by zgłosić to na komisję dyscyplinarną i powiadomić rzecznika praw dziecka. Rzecznik praw dziecka od razu wysyła instrukcję, jak zniszczyć nauczyciela.
 

Panie przewodniczący, co z obiecaną przez rząd kwestią opracowania nowego systemu wynagradzania nauczycieli? Bo jak pan podkreślał w styczniu br. minister musiał ręcznie sterować siatką płac, aby nauczyciele nie zarabiali poniżej płacy minimalnej ogłoszonej na ten rok.
Wyprowadzając stażowe z płacy zasadniczej dla pracowników obsługi i administracji praktycznie całkowicie został zniszczony system wynagradzania w placówkach oświatowych. Młody nauczyciel zarabia w szkole o wiele mniej niż pracownik administracji i obsługi. To świadczy o tym, że ta hierarchia została całkowicie zniszczona. My negocjując 15% waloryzację płac, którą otrzymaliśmy, cały czas zwracaliśmy uwagę, aby został zapisany 6 punkt naszego porozumienia o nowym systemie wynagradzania. Już wtedy mówiliśmy, że jest takie zagrożenie i tak się niestety stało.
 

Reklama

Jakie w tej sytuacji macie państwo argumenty, skoro rząd nie podjął nawet prac nad systemem?
Wysłaliśmy pismo do premiera, ale ten scedował tę kwestię na ministra. Minister odpisał, że chce zrealizować porozumienie, ale potrzebuje na to rok. Nie zgadzamy się na to i zastanawiamy, w jaki sposób możemy wpłynąć na zmobilizowanie rządu. Zwróciliśmy się także do prezydenta. Na razie mamy słowną obietnicę, że należy ten temat rozważyć i deklarację krajowej komisji NSZZ „Solidarność”, że będzie wspierać nasze dążenia do zrealizowania tego porozumienia. Chcemy najpierw opracować nowy system, a potem drogę dojścia, aby nauczyciel nigdy nie uciekał przed minimalną płacą.
 

Jaki jest plan działania?
W pierwszej kolejności, jako związek zawodowy mamy na uwadze zawarcie warunków płacy i pracy. A dopiero resztę udoskonalać. Pracy jest dużo, minister nowy, pełen zapału. Mamy nadzieję konkretne rzeczy postawić na nogi. Zdajemy sobie sprawę, że nasz postulat nie będzie zrealizowany siłami ministerstwa. Bo nie ma takiego budżetu. Stąd jesteśmy przy prezydencie, komisji krajowej, żeby w jakiś sposób zmobilizować premiera i rząd.

Reklama

Dziękuję za rozmowę
rad
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    28 lat satżu - niezalogowany 2020-02-29 18:31:23

    Proksa dałeś ciała podpisując to porozumienie - osłabiając pozycję protestujących, Twoi członkowie już Ci podziękowali za to. Nie dopilnowałeś zrealizowania najważniejszego punktu swojego porozumienia, a teraz możesz ich " cmoknąć " , będą Cię w konia robić. Rok na zmiany - hahaha, z chwilę minie już rok od Twojego porozumienia - daj spokój nie błaznuj że nowy minister i trele morele, dałeś ciała i tyle, nie mydl oczu ludziom podpisałeś porozumienia jako pisior z pisiorami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    72r - niezalogowany 2020-03-01 13:37:57

    Smutne. Spacyfikowano strajk godnościowy nauczycieli przy współudziale związku zawodowego, który okazał się polityczną przybudówką PiS-u. Panie przewodniczący - tylko 850 mln na podwyżki dla nauczycieli w 2019 r. - bo budżet miał runąć. W 2020 dwa miliardy na TVP i budżet państwa jest niezagrożony. Pan ma sumienie, czy może protezę sumienia? Czas podać się do dymisji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-03 17:28:46

    mam dość 37 lat w zawodzie i ciągła bieda,fryzjerki śmieją się z nas a my ich wykształciliśmy ten rząd też łacha z nas zedrze a dzięki mnie odbyły się egzaminy bo nie strajkowałam teraz mam wrogów .jestem od zawsze prawicowa ale się rozczarowałam,że my ,z solidarności jesteśmy traktowani tak,jak znp i lewaki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości