Reklama

Rozmowa z dyrektorem płockiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Tomaszem Kominkiem

10/03/2021 10:55

Sytuacja na Wiśle jest już ustabilizowana, ale jeszcze kilka dni temu zagrożenie powodziowe wydawało się być bardzo realne. Jakie działania może podjąć samorząd, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości?
Od lat 60. XX w. na osiedlu Radziwie w Płocku występowały podtopienia i powodzie, zarówno wiosenne, jak i zatorowe. Ta najsłynniejsza, którą kojarzą wszyscy, czyli powódź zimowa z 1982 roku była efektem wielkiej zimy, a także, podobnie jak teraz, problemów z tamą we Włocławku. Po tej powodzi udało się zrobić wiele dobrego. W latach 1983-1988 zbudowano wały, które dziś – w 2021 r. poniekąd uratowały nas jako mieszkańców od wielkiego zagrożenia i niebezpieczeństwa. Będąc codziennie na miejscu widziałem, że w najtrudniejszym momencie do korony wałów za stocznią brakowało ok. 1,5 metra, natomiast na bramie przeciwpowodziowej wody było więcej niż w 1982 r. Sięgnęła ona 480 cm, a nadbudowywana zapora jest przygotowana na poziom 500 cm. To zagrożenie było bardzo realne, było bardzo blisko i bardzo mocno liczyliśmy na to, że nas – samorządowców i mieszkańców nadwiślańskich terenów wysłucha odpowiedzialna za przestrzeń wód spółka, czyli „Wody Polskie”. 
Trzeba sobie powiedzieć jasno, że prace związane np. z pogłębianiem Wisły czy lodołamaniem nie leżą w gestii samorządu. To są zadania, które mieszczą się w kompetencjach  Wód Polskich, które podlegają pod władze rządowe. My jako samorządowcy możemy prosić, pokazywać faktyczną sytuację, robić pewne analizy czy uczestniczyć w pewnych gremiach. Możemy apelować, przyjmować uchwały czy stanowiska z prośbą do rządu, parlamentarzystów czy prezesów „Wód Polskich” po to, żeby za ten temat wzięto się odpowiedzialnie i poważnie. Tak też czyniliśmy i będziemy czynić. Udało nam się dojść do porozumienia w kwestii akcji lodołamania, o której od początku mówiliśmy i która poskutkowała tym, że dzisiaj jesteśmy bezpieczni. Chciałbym mocno podziękować za pracę załogom lodołamaczy, które intensywnie pracowały po to, żeby zapewnić bezpieczeństwo tysiącom ludzi z terenów nadwiślańskich. Bo ten problem nie dotyczył przecież wyłącznie Płocka, Nowego Duninowa czy Kępy Polskiej. W zasadzie zaczynał się od tamy we Włocławku, a kończył w Czerwińsku nad Wisłą. Takich zatorów czy spiętrzeń kry poza tym kluczowym, którego czoło sięgało po Radziwie było ok. sześciu.
Teraz to jest już przeszłość i nie chcę szukać winnych, bo to nic nie zmieni i nie zapewni bezpieczeństwa naszym mieszkańcom. W tej chwili wchodząc w sezon wiosenny i kolejne lata jako człowiek, który reprezentuje trzecie pokolenie rodziny nadwiślańskiej, bardzo mocno proszę tych, którzy są za to odpowiedzialni, o konkretne działania. Przede wszystkim należy wrócić do pogłębiania Wisły. Plan jest jasny, precyzyjny i dobrze znany tym, którzy nad Wisłą mieszkają. W lato na rzece powinny pracować pogłębiarki, które wydobywają muł i piach. Tak powinien wyglądać każdy rok. Ostatnie lata tak nie wyglądały. Jeżeli mamy sezon bardzo ciepły i bezdeszczowy to od razu widać tzw. łachy na Wiśle i w wielu miejscach Wisła jest tak płytka, że można ją przejść. To jest niedopuszczalne, bo później, kiedy przychodzi normalna zima, tak jak przyszła teraz,  to ona jest dla nas bardzo niebezpieczna. Widać to było po tym, co działo się ostatnio. Aby tego uniknąć, mamy proste metody – pogłębianie w sezonie wiosenno-letnim, natomiast w sezonie zimowym akcje lodołamania, które powinny rozpoczynać się w momencie, w którym pojawiają się pierwsze symptomy zatoru. To wszystko. Prawda jest taka, że nie ma bardziej efektywnej i skutecznej metody na zapewnienie ludziom bezpieczeństwa. Brak dbałości i funduszy na te dwa aspekty ochrony przeciwpowodziowej i brak działań modernizacyjnych na tamie we Włocławku skończy się katastrofą ekologiczną na poziomie od Włocławka po Grudziądz. Bo jeśli ta tama kiedyś runie, to dopiero będzie ogromny problem. Tego nie można bagatelizować. Wystarczy, że rządzący wezmą sobie to do serca i zaczną działać. 
 

Podczas ostatnich tygodni ogromnym poświęceniem i pracą na rzecz przeciwdziałania powodzi wykazali się strażacy ochotnicy. Czy samorząd Mazowsza podobnie jak w poprzednich latach będzie wspierał  ich rozwój?
W roku 2021 samorząd Mazowsza przygotował blisko 250 milionów zł na różnego rodzaju programy wsparcia, w tym na programy, które dotyczą jednostek OSP. Jest to szczególnie ważne, biorąc pod uwagę, że przed chwilą przy niemałej pomocy strażaków poradziliśmy sobie z ogromnym zagrożeniem powodziowym. Pierwsze efekty tej współpracy mogliśmy już zobaczyć. OSP Brwilno, które bardzo mocno pracowało przy zabezpieczaniu wałów, zalało swój samochód. Wsparcie dla nich przyszło w sposób natychmiastowy. W ciągu 7 dni wygospodarowaliśmy pieniądze po to, żeby wyremontować im wóz. 
Kolejne kilkanaście milionów wygospodarowano z budżetu samorządu województwa mazowieckiego po to, aby po raz kolejny OSP mogły składać wnioski na modernizacje swoich remiz.Po raz kolejny uruchomiliśmy również środki na dołożenie „cegiełki” na zakup samochodów ratowniczo-gaśniczych, które są niezbędne w pracy strażaków i realnie pomagają, o czym przekonaliśmy się kilkanaście dni temu. 
Mamy również środki na doposażenie jednostek OSP w niezbędny sprzęt m.in. w agregaty, motopompy czy pilarki. W tym roku chcemy również wyposażyć jednostki z terenów nadwiślańskich w sprzęt, który może być istotny w sytuacjach zagrożenia powodziowego. To jest np. wsparcie przy zakupie wyposażenia do łodzi ratunkowych, czy pomoc przy zakupie takiej łodzi. Jeżeli znajdą się gminy i jednostki, które zdecydują się na tego typu narzędzie, to jesteśmy otwarci na wsparcie takiej inicjatywy. Zachęcam wszystkich, żeby odwiedzali naszą stronę, wypełniali wnioski i  sięgali po te środki.

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

(ek)
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jan Wyrębkowski - niezalogowany 2021-03-10 12:19:16

    Samorządy już funkcjonują długo - gminne ponad 30 lat a powiatowe i wojewódzki ponad 20 lat. Powinny znać problemy obszaru, atuty i inne uwarunkowania oraz powinny mieć wizję ukształtowania przestrzennego obszaru dla rozwiazania problemów i wykorzystania atutów dla zrównoważonego rozwoju. Samorządy też powinny znać ustawę "O planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym" obowiązujacą od 2003 roku. Uwarunowania Płocka i regionu płockiego powinny w działaniach samorządu województwa mazowieckiego wyzwolić działanie dla określenia zgodnie z tą ustawą "Płockiego Obszaru Problemowego" /do 2014 roku/ a od 2014 roku działanie do określenia "Obszaru Funkcjonalnego Płocka" i nadanie mu wysokiej rangi tj. określenia go jako obszar funkcjonalny o znaczeniu ponadregionalnym oraz jako obszar funkcjonalny o istotnym znaczeniu dla polityki przestrzennej kraju /art. 49 ustawy/. Ta ustawa i inne dają i wskazują samorządom kolejne działania dla uzyskania rozwiazań które stworzą warunki do rozwiązania problemów i uzyskania planu zagospodarowania przestrzennego obszaru dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego z zachowaniem ładu przestrzennego i zrównoważonego rozwoju. Niestety wyraźnie widać zaniedbania w funkcjonowaniu naszych samorządów, brak zdiagnozowania problemów, brak wizji dla obszaru oraz brak umiejętności do prowadzenia konstruktywnej współpracy z organami wojewódzkimi i centralnymi! Płock i region płocki nie rozwijają się a w pozoranctwie starań i w chaosie decyzyjnym narasta chaos przestrzenny, który wyniszcza potencjał miasta i potencjał regionu! Region ma nie tylko problem zamulania się Wisły ale nawet w tym przypadku nasi samorządowcy nie mają pomysłu na to jak to robić, gdzie to robić i kiedy to robić! Nie potrafią dać propozycji i skoordynować działania! Uważają, że najlepiej będzie gdy ustali i zrobi to minister, wojewoda albo Wody Polskie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości