W Wiączeminie majówka i urodziny niebieskiego stołu
Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim jest obecnie najmłodszym skansenem (otwarto go 14 października 2018 roku), jednym z dwóch muzeów na wolnym powietrzu w Polsce poświęconym osadnictwu olenderskiemu nad Wisłą. Majówka będzie doskonałą okazją do zapoznania się nie tylko z unikatową kolekcją mebli olenderskich, ale także z tradycjami kulinarnymi Olendrów i muzyką.
Jak wynika z badań terenowych prowadzonych przez dział etnografii Muzeum Mazowieckiego w Płocku, niemal każdy olenderski gospodarz miał mały warsztat, w którym wytwarzał przedmioty codziennego użytku. Pierwszy dzień majówki (3 maja) poświęcony będzie właśnie stolarstwu. O godz. 12.00 o kolekcji mebli olenderskich w zbiorach Muzeum Mazowieckiego opowie etnograf Magdalena Lica-Kaczan. Dowiemy się, skąd pochodzą meble z kolekcji Muzeum i w jaki sposób do niej trafiły? Co było darem narzeczonego dla narzeczonej? Czym wyplatano siedziska krzeseł? Czy niebieski stół od początku był niebieski? Wykład zilustrują fotografie m.in. z projektu konserwatorskiego. Zobaczymy stan muzealiów przed i po konserwacji. Odbędą się również pokazy i warsztaty: tradycyjna obróbka drewna, wzory z mebli olenderskich, rzeźba w drewnie, zabawka ludowa, recykling w warsztacie stolarza. Na kiermaszu odwiedzający będą mogli nabyć wyroby stolarskie i przedmioty z drewna.
4 maja (sobota) to dzień poświęcony olenderskim kulinariom. O godz. 12.00 odbędzie się wykład „Kuchnia olenderska”, z którego dowiemy się m.in. jakie potrawy kryją się pod egzotycznie brzmiącymi nazwami: siulteohre, siakefusie i schwobeklycke i czy słynne olenderskie powidła buraczane były kiedyś takim samym jak dziś rarytasem. Tego dnia zaplanowano pokazy gotowania powideł buraczanych i wyrobu tradycyjnych specjałów kuchni olenderskiej: siulteohre i schwobeklycke. Na stoiskach będzie można kupić produkty regionalne, tradycyjne naczynia ceramiczne, plecionkarskie, bednarskie.
Ostatni dzień majówki w skansenie (5 maja) jest poświęcony muzyce. O godz. 14.00 rozpocznie się potańcówka z Kapelą Niwińskich oraz zespołem ludowym im. Cecylii Milczarek Grzybowianki&Grzybowiacy pt. „Polsko-olenderskie tradycje muzyczne okolic Wiączemina”.
Kapela Niwińskich to uczniowie wiejskich muzykantów, praktycy i badacze muzycznych tradycji Polski, poszukujący rdzennego brzmienia muzyki wiejskiej. Zespół tworzą Mateusz i Agnieszka Niwińscy, a także współpracujący z nimi m.in. Jacek i Kuba Mielcarkowie, Iga Wasilewska oraz śpiewaczka Justyna Piernik. Grupa czerpie z muzyki skrzypcowej Polski centralnej i południowo-wschodniej. Repertuaru uczy się wprost od lokalnych mistrzów, szuka go w archiwalnych nagraniach i zapisach nutowych. W repertuarze ma m.in. wiejskie oberki i ciągłe mazury śpiewaki, poleczki, krakowiaki, walczyki, liczne tańce i pieśni.
Muzycy chętnie wracają ze swoją muzyką do miejsc, z których ona wyszła. Podczas potańcówki w Wiączeminie zagrają m.in. melodie z repertuaru legendarnego skrzypka Józefa Ciastka z Czermna koło Sannik oraz tańce nadwiślańskich Olendrów.
Zespół ludowy Grzybowianki&Grzybowiacy od 31 lat promuje muzykę i sztukę ludową. Bierze udział w licznych przeglądach. Ważnym obszarem działalności grupy jest edukacja artystyczna najmłodszych pokoleń.
Potańcówce będą towarzyszyć pokazy i warsztaty: haft łowicki, wycinanki ludowe, „pająki”. Na kiermaszu kupimy instrumenty i elementy świątecznego wystroju wnętrz.
(l.)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze