Gostynińska Spółdzielnia Mieszkaniowa, największa w niemal dziewiętnastotysięcznym Gostyninie, działa bez prezesa. Odwołanemu z tej funkcji Andrzejowi Jakubowskiego zarzucono m.in. złe zarządzanie funduszem płac. Podczas konkursu przeprowadzonego w lutym Rada Nadzorcza nie zaakceptowała żadnego z pięciu kandydatów do tej funkcji. Gostynińska Wspólnota Mieszkaniowa istnieje od 1958 r. Andrzej Jakubowski był jej prezesem od kwietnia 2015 r. Odwołano go w grudniu 2018 r. Rada Nadzorcza spółdzielni w uzasadnieniu napisała, że prezes stracił jej zaufanie, ponieważ źle zarządzał funduszem płac (zarzucono mu nieuzasadnione przekroczenie ustalonego limitu funduszu płac w roku 2017, poza tym przedstawił członkom Rady Nadzorczej niepełne informacje w „Rozliczeniu funduszu płac za 2017 r.” w rozłożeniu na działy GSM). Prezesa oskarżono również o wywieranie presji na członków Rady Nadzorczej, aby bezpodstawnie zastosowali artykuł 52 kodeksu pracy w stosunku do jednego z członków zarządu (dotyczy on sytuacji, kiedy pracodawca może wypowiedzieć pracownikowi umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia, warunkiem koniecznym jest tutaj wina pracownika). Poza tym – według Rady – prezes „akceptował prowadzenie przez członków GSM pertraktacji z osobami posiadającymi zaległości czynszowe w miejscach publicznych takich jak sklepy czy punkty usługowe np. kosmetyczka, biorąc pod uwagę, że chodzi o dane wrażliwe”. Jakby tego było mało, przysłowiowym gwoździem do trumny był zarzut, że formalny szef spółdzielni „zachowywał się niekulturalnie w stosunku do niektórych członków GSM oraz wobec członków Rady Nadzorczej”. Rada Nadzorcza zebrała się na początku tego roku, ale nie dokonała wyboru nowego prezesa, gdyż żaden z pięciu kandydatów uczestniczących w konkursie nie spełnił jej oczekiwań.
(eg) fot. GSM w Gostyninie
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze