Reklama

Radni chcą 22 poprawek

06/02/2013 11:36
Podczas sesji Rady Miasta radni przyjęli 22 poprawki do studium uwarunkowań i kierunków rozwoju Płocka. Z tego powodu dokument musi ponownie wrócić pod obrady.
O projekcie studium zrobiło się głośno wczesną jesienią ubiegłego roku. To wtedy przeciwko zapisom w dokumencie ostro wystąpili działkowcy. Poparli ich radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Działkowcy obawiali się likwidacji ogrodów działkowych w prawobrzeżnej części miasta i przeniesienia ich do części lewobrzeżnej. Polski Związek Działkowców, poszczególne ogrody działkowe, osoby prywatne, kluby radnych złożyły poprawki dotyczące zachowania istniejących ogrodów i nieprzeznaczania ich terenów pod zabudowę mieszkalną.
Jednak nie tylko działkowcy chcieli zadbać o swoje interesy. Do projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta wpłynęło blisko 100 poprawek. Jedynie 16 z nich zostało przyjętych. Pozostałych 81 wraz z projektem dokumentu trafiło pod obrady radnych. Ci przyjęli 22 poprawki. – Dotyczą one głównie zachowania w obecnej formie ogrodów działkowych, osiedli Góry, Ciechomice, Trzepowo, wyeliminowania zabudowy jedenastokondygnacyjnej w śródmieściu oraz zakładów drobiarskich Exdrob przy ul. Bielskiej – mówi szef klubu radnych SLD Arkadiusz Iwaniak.
To właśnie sprawa Exdrobu wywołała na ubiegłotygodniowej sesji największą burzę. Według zapisów w projekcie studium w tej części miasta mają dominować funkcje usługowe. – Dostaliśmy list od pracowników Exdrobu, którzy są zaniepokojeni możliwością likwidacji zakładu i utraty pracy przez 300-osobową załogę – mówiła podczas sesji przewodnicząca klubu radnych PiS Wioletta Kulpa.
Poparł ją Arkadiusz Iwaniak z SLD: – Zakłady drobiarskie wpisały się w historię miasta. Nie można oczekiwać od właściciela firmy, że przeniesie ją w inne miejsce. To olbrzymie koszty. Nie możemy zablokować możliwości rozwoju firmy. Produkcja jest przenoszona z Kutna do Płocka. – Zakład ma duże możliwości produkcyjne i rozwojowe. Jeśli w tej części miasta zostanie wprowadzona funkcja usługowa, nie będzie mógł być modernizowany. Udało nam się określić źródło uciążliwości odorowych i chcemy je usunąć – przekonywał radnych przedstawiciel załogi Exdrobu Arkadiusz Dojniak.
– Studium nie ogranicza działalności zakładu. Określa jedynie dominującą funkcję w tej części miasta. W pobliżu już teraz znajdują się dwa centra handlowo-usługowe. Dokładne przeznaczenie poszczególnych miejsc określi miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W ubiegłym tygodniu spotkałem się z zarządem Exdrobu, który chce modernizować firmę. Jesteśmy gotowi także na spotkanie z załogą – informował zastępca prezydenta Płocka Cezary Lewandowski. Prezydent Andrzej Nowakowski zapewniał: – Studium nie oznacza likwidacji zakładu. Oznacza, że w tej części miasta nie ma zgody na kolejne zakłady produkcyjne. Centrum miasta się rozrasta, mieszkańcy chcą uniknąć niedogodności. Nie ma obaw o przyszłość zakładów drobiarskich w tym miejscu.
Jednak nie tylko sprawa Exdrobu wywołała emocje podczas sesji. Radny Mirosław Milewski ze Stowarzyszenia Płocczanie zwrócił uwagę na przeznaczenie Trzepowa pod funkcję przemysłową i zablokowanie zabudowy mieszkalnej.
– Oczywiście osiedle nie zniknie od razu, ale w perspektywie kilkunastu lat. Do tej pory pod funkcję przemysłową była przeznaczona część Trzepowa na lewym brzegu Brzeźnicy. Z projektu studium zniknęły też obwodnice miasta, budowa trzeciego mostu. Poszerza się w nim śródmieście, żeby później wykazać się budową parkingów na jego obrzeżach – uważa były prezydent Płocka.
W odpowiedzi na jego zarzuty prezydent Andrzej Nowakowski przypomniał raport po kontroli Najwyższej Izby Kontroli z 2010 roku. Dokument zarzucał, że obowiązujące w Płocku studium uwarunkowań rozwoju miasta pochodzi z 1998 roku, chociaż w 2003 roku zmieniły się przepisy.
Zdaniem Jacka Zieleniewskiego reprezentującego Płockie Towarzystwo Lekarskie z projektu studium powinien zniknąć zapis o dopuszczeniu zabudowy jedenastokondygnacyjnej w śródmieściu, szczególnie w rejonie ulicy Sienkiewicza.
Ostatecznie w głosowaniu nad poprawkami do projektu studium radni przyjęli 22 z nich. Oznacza to, że dokument nie został zatwierdzony. Teraz pracownicy Wydziału Strategii Rozwoju Miasta, Urbanistyki i Architektury sprawdzają, czy można je wpisać bezpośrednio do projektu dokumentu, czy będzie to wymagało wprowadzenia poważniejszych zmian.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości